SZCZĘŚCIE TO PANOWANIE NAD EMOCJAMI – Odkrywamy Zakryte
SZCZĘŚCIE TO PANOWANIE NAD EMOCJAMI

Szczęście nie jest możliwością nieskończonego doświadczania przyjemności. To jest bardziej przepis na wyczerpanie. Szczęście jest sposobem Bycia, a wyzwaniem jest to, żeby ten sposób Bycia stał się naszym dominującym.

W przeciwieństwie do przyjemności, która jest w swej naturze wyczerpująca, odczuwanie szczęścia jest umiejętnością.

Wszyscy mamy potencjał, żeby ją odczuwać.

Jedynie co nas od tego oddala, jest nasza ignorancja.

Żeby, być prawdziwie szczęśliwym musimy pozbyć się toksyn, które sami tworzymy…

Mam tutaj na myśli nienawiść, zazdrość, gniew, złość, oburzenie, strach, chciwość, arogancję, a nawet dumę…

Każdy wie, że należy dbać o higienę.

Ludzie się myją, czeszą, malują, ubierają, dbają nad wyraz dobrze o swoją wierzchnią warstwę.

Natomiast mało kto wie, że powinniśmy poświęcić co najmniej kilka razy więcej czasu na higienę umysłu.

To jest komputer, gdy nie defragmentujemy dysku, gdy nie wyrzucamy spamu do kosza, szybko mamy zawalony cały dysk i komputer pracuje wolno, zacina się, a nawet dochodzi do tego, że ma wirusa i zaczyna się psuć.

Moim głównym sposobem na to, jest medytacja.

Bo kiedy sobie siedzę w medytacji, to zaczynam dostrzegać te toksyny, które sam produkuję i mogę zacząć je odpuszczać.

Wraz z doświadczeniem przychodzi coraz większa łatwość w nieprzywiązywaniu się, do tego co mi się pojawia w umyśle, do takiego stopnia, że tak jak mówiliśmy sobie na początku ten stan, stał się moim stanem dominującym.

Sposób, w jaki umysł interpretuje świat, jest kluczowym elementem decydującym o jakości każdej chwili, poświęcamy zdecydowanie za mało czasu, przyjrzenia się temu.

W moim odczuciu umysł jest do eksploracji, nie chodzi o to, żeby zaprzestać myśleć całkowicie, lecz żeby poznać zasadę działania umysłu.

Nie musisz wszystkiego wiedzieć o umyśle, nie musisz o nim umieć opowiadać, nie musisz iść na studia, żeby poznać umysł.

Wystarczy, że zaczniesz mu się pilniej przyglądać.

Kiedy na przykład pojawia się we mnie irytacja, czy lęk, obserwuję je.

Patrzę w ich stronę raczej z zaciekawieniem.

Co ta emocja próbuje mi powiedzieć?

Co chce mi uświadomić?

Kiedy postępuje w ten sposób, określona energia, która jest ukryta za tymi emocjami, wyczerpuje się, bo jej na to przyzwalam.

Kiedyś na przykład potrafiłem chować urazę całymi dniami, wypominając coś komuś, kto według mnie postąpił niegodziwie wobec mnie.

Teraz kiedy ktoś mnie mocniej skrytykuje- rwa, to moment, kilka sekund, a czasami jest to zaledwie ukłucie i odpuszczam.

To wielki sukces, to wszystko jest kwestią treningu.

Skoro chodzisz na siłownię, to pójdź czasem na siłownię umysłu, oprócz pięknego ciała, warto mieć jeszcze piękny umysł.

Trzymam za Ciebie kciuki.

Powodzenia!

Karol Walczak

⇒ Czytaj także: SZTUCZNE SZCZĘŚCIE – UZALEŻNIENIE XXI WIEKU

Portal Odkrywamy Zakryte jest cenzurowany w Google i na Facebooku, bo nie jesteśmy finansowani przez rząd, aby publikować kłamstwa i propagandę. Wesprzyj prawdziwie niezależne media, pomóż nam przedzierać się z prawdą w gąszczu kłamstw ⇒ kliknij w link: https://www.odkrywamyzakryte.com/wiecej/
*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.