Technik elektroradiolog, który podzielił się swoim podekscytowaniem związanym z otrzymaniem szczepionki na koronawirusa, zmarł kilka dni później. Jego żona twierdzi, że  przyczyną śmierci była ciężka reakcja alergiczna na szczepienie.

Tim Zook z Santa Ana w Kalifornii 5 stycznia 2021 r. przyjął drugą dawkę szczepionki na koronawirusa.

Był tak podekscytowany tym faktem, że z radością podzielił się nim na Facebooku:

Nigdy wcześniej nie byłem tak podekscytowany możliwością zrobienia zdjęcia. Jestem teraz w pełni zaszczepiony po otrzymaniu drugiej dawki preparatu Pfizer.

60-latek dołączył zdjęcie swojego ramienia z opatrunkiem, a także zdjęcie swojej karty szczepień.

Niestety zaledwie kilka godzin później Zook dostał rozstroju żołądka w pracy i zaczął mieć problemy z oddychaniem.

Koledzy z pracy odprowadzili go na izbę przyjęć.

W tym samym czasie wiadomość o złym stanie Tima trafiła do jego żony Rochelle, która wysłała mu SMS-a z pytaniem: „Czy powinnam się martwić?”.

Mężczyzna odpisał: „Nie. Absolutnie nie.” i dodał, że nie sądzi, aby jego objawy były związane ze szczepionką Pfizer.

Po wstępnej diagnozie u Tima podejrzewano Covid-19, a także zastoinową niewydolność serca.

Wiele przeprowadzonych testów dało wynik negatywny.

Mężczyzna otrzymywał tlen, ale około 36 godzin później podłączono do pod respirator i przeniesiono do Centrum Medycznego Uniwersytetu Kalifornijskiego w Irvine w celu leczenia specjalistycznego.

Niestety trzy dni później powoli przestawały pracować nerki, musiał być poddany dializie.

W ciągu następnych godzin musiał być trzy razy reanimowany.

Lekarze ostrzegli wtedy Rochelle, że jeśli dojdzie do czwartego zatrzymania akcji serca, uratowany mężczyzna „dozna uszkodzenia mózgu i będzie warzywem”.

Tim zmarł kilka godzin później.

Rochelle twierdzi, że jej zmarły mąż był ogólnie bardzo zdrowy, nigdy nie był hospitalizowany.

Miał wysokie ciśnienie krwi, które było kontrolowane lekami i miał niewielką nadwagę.

I chociaż jej mąż był zwolennikiem szczepionek i nie wiązał wystąpienia objawów ze skutkami ubocznymi, kobieta obawia się, że zastrzyki mogły spowodować przedwczesną śmierć jej męża.

Nie obwinia żadnej firmy farmaceutycznej, ale chce poinformować opinię publiczną, że ciężkie reakcje alergiczne po szczepionce są możliwe.

Śmierć technika została zgłoszona do systemu zgłaszania zdarzeń niepożądanych szczepionek, który jest prowadzony przez Centra Kontroli Chorób i Administrację Żywności i Leków rządu USA.

⇒ Czytaj także: DWIE DAWKI SZCZEPIONKI I POZYTYWNY WYNIK TESTU NA COVID-19

Wesprzyj niezależne media, pomóż nam przedzierać się z prawdą w gąszczu kłamstw i wszechobecnej propagandy ⇒ kliknij w link: https://www.odkrywamyzakryte.com/wiecej/

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.