Tummo nazywana też jogą wewnętrznego żaru lub jogą ciepła psychicznego to rodzaj oddechowej praktyki religijnej tybetańskich mnichów buddyjskich. Kiedyś praktykował ją Milarepa, dziś wysoko w himalajskich górach Tybetu muszą ją opanować młodzi mnisi. Przez długi czas ukrywano szczegóły tej praktyki obudzania w sobie „psychicznego” ciepła przed zwykłymi śmiertelnikami. Sekret ten ujrzał jednak światło dzienne…

Joga (psychicznego) ciepła

Wysoko w himalajskich górach Tybetu młodzi mnisi muszą sprawdzić siłę swojej woli i skupić się na pokonaniu śmiertelnego mrozu.

Ubrani tylko w cienką tkaninę podobną do prześcieradła, muszą przetrwać w jaskini czas od zmierzchu do świtu następnego dnia.

Pomaga im w tym specjalna technika medytacyjna i praktyki oddechowe znane jako tummo.

tummo.jpg
foto.123rf.com

Jest to praktyka wchodząca w skład Sześciu Jog Naropy (cyklu głębokich praktyk medytacyjnych buddyzmu Diamentowej Drogi).

Jej zadaniem jest opanowanie wewnątrz siebie nie tylko subtelnych energii, ale także wywołanie w ciele praktykującego wielkich ilości ciepła, które pomagają przetrwać w mroźnych warunkach oraz przynoszą uczucie błogości.

Jednym z najsłynniejszych praktykujących tummo był tybetański buddyjski jogin Milarepa i jego uczeń Gampopa.

Praktyka dla ciała i duszy

Poświęcono kilka lat badań, aby dowiedzieć się, jak ta technika jest wykonywana.

Zachodnie umysły wdrożyły swoje „ulepszenia”, ale dzięki temu sekret tummo ujrzał światło dzienne i technikę tę może spróbować opanować każdy z nas.

Przed rozpoczęciem praktyki warto jednak zrozumieć, że jej rozgrzewający efekt, powodujący rzeczywisty wzrost ciepłoty ciała nawet o kilka stopni jest niejako efektem ubocznym intensywnej medytacji.

Podstawowym efektem tummo są zmiany w wymiarze czysto duchowym.

Wewnętrzne ciepło, wewnętrzny żar rozlewający się po ciele, zwiększa nasz osobisty potencjał, pozwala nawet w nieprzyjemnych uzyskać błogi spokój i zapanować nad emocjami, które wywołują ból.

Praktyka tummo

Przed rozpoczęciem praktyki tummo należy odpowiednio zaaranżować swoje otoczenie.

Najpierw znajdź lub stwórz osłoniętą przestrzeń, w której nie będzie przeciągu.

Następnie usiądź po turecku na dywanie, poduszce lub kawałku drewna (blisko podłogi, ale z dala od bezpośredniego kontaktu z powierzchniami, które mogłyby prowadzić do szybkiej utraty ciepła,

Wyprostuj plecy, wciągnij brzuch i staraj się nie pochylać się zbytnio do przodu ani do tyłu.

Rozluźnij ramiona, opuść je, a dłonie połóż na kolanach (wnętrza dłoni skieruj do sufitu/nieba).

Delikatnie napnij mięśnie brzucha i trzymaj je napięte przy wdechu.

Ważne jest, żeby przy wdechu pracował żołądek i przepona, a nie klatka piersiowa.

Taka praca fizyczna pozwala na dobre rozgrzanie ciała od wnętrza.

tummo.jpg
foto.123rf.com

Następnie spróbuj napełnić płuca powietrzem, wciągając je przez nos i powoli opróżnij je przy wydechu – również przez nos.

Pamiętaj – rób to powoli, bo powolne oddychanie jest tutaj kluczem do ogrzania ciała i otrzymania stanu błogości.

Oddychaj tylko przez nos, ponieważ pozwala to na zatrzymanie ciepła powietrza i lepiej rozgrzewa ciało niż oddychanie przez usta.

Już sam taki oddech pozwala ogrzać organizm od wewnątrz, ale możesz uczynić trochę więcej, by rozpalić prawdziwy żar w środku.

Skup się teraz na dole gardła, mniej więcej w punkcie, gdzie znajduje się tarczyca.

Poczuj, że robi Ci się coraz cieplej, że zaczynasz odczuwać mrowienie w tej części ciała.

Skoncentrowanie się na tym miejscu czasami może wystarczyć do uruchomienia wzrost produkcji hormonów tarczycy i uregulowania jej zaburzonej pracy.

Im bardziej intensywny nacisk odczujesz, tym więcej zostanie wyprodukowanego hormonu pobudzającego jej metabolizm.

Kontynuując wszystkie powyższe działania, skup się na strumieniu ognia, przechodzącym od Hara (miejsca znajdującego się kilka centymetrów poniżej pępka) przez klatkę piersiową i szyję, twarz, aż po sam czubek czaszki.

W tym momencie cała skumulowana energia żaru zacznie spływać z tyłu twojego ciała, wzdłuż kręgosłupa, dopóki nie wejdzie do Hara z drugiej strony ciała, tworząc pętlę gorącej energii.

Podczas wdechu powinieneś sobie wyobrazić, że ten płonący ogień porusza się, jakby został wepchnięty w twoje ciało z przodu, a podczas wydechu powinieneś go obrazować, jakby był wypychany od tyłu.

Utrzymuj ten obraz podczas pracy, aby ciało mogło się otworzyć na energetyczny żar i zrelaksować.

Najlepszy efekt uzyskasz, wykonując od sześciu do szesnastu głębokich oddechów na minutę.

Ucz się praktyki tummo stopniowo, ponieważ nacisk na przeponę może spowodować, że następnego dnia będziesz czuć ból w tym miejscu.

Z czasem to przejdzie, a nabyte umiejętności pomogą ci przetrwać trudne chwile i sytuacje, jeśli tylko takie nadejdą.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.