Walka z naszymi przyzwyczajeniami jest najtrudniejszą batalią, jaką musimy stoczyć. W końcu to zmiany złych nawyków, które od miesięcy albo lat są naszą codziennością. To batalia z samym sobą, ale również naszą niechęcią przed zmianami.

Warto na początku zadać sobie pytanie jakie nawyki najbardziej nam przeszkadzają.

Może za bardzo przekładamy obowiązki na ostatnią chwilę albo spóźniamy się.

Takimi nawykami ranimy również innych, co jest bardzo niepokojące.

Jeśli nie chcemy popełnić towarzyskiego samobójstwa ani stracić wymarzonej pracy czas na zmiany w naszym życiu.

Podczas zmiany nawyków warto znaleźć sposób, by nie popełniać „starych” błędów.

Jeśli widzimy, że wracamy do poprzedniego zachowania, szybko starajmy się szybko reagować.

Bądźmy czujni i nie dajmy się ponieść wymówkom.

Jeśli zależy nam na pozytywnych zmianach, to zadbajmy, by je naprawdę wprowadzić.

Ważna jest przy tym samodyscyplina i pilnowanie się przez czas wprowadzania nowych nawyków.

Pilnujmy samych siebie!

Zastosujmy techniki, jakie najczęściej stosuje się przy nauce dzieci.

Nagradzajmy się za każdy miesiąc trzymania się nowych postanowień, wytłumaczmy sami sobie, po co to robimy.

Łatwiej będzie nam pokonać złe nawyki, jeśli sami będziemy wiedzieć, po co to robimy!

Nie bez powodu złe nawyki są nazywane złymi.

To najczęściej zachowania, które wręcz nas niszczą!

Niezdrowa dieta, mała ilość snu, zapominanie o ważnych sprawach, spóźnianie się – takim zachowaniem szkodzimy nie tylko sobie, ale i innym.

Warto nad tym zapanować, by nie stworzyć sobie większej ilości problemów.

Musimy być wobec siebie krytyczni podczas wprowadzania zmian.

Nie możemy dawać sobie taryfy ulgowej, bo to będzie oznaczało to powrotu do punktu wyjścia.

Wdrażanie zmian może całkowicie stanąć, a my wrócimy do dawnych nawyków.

Odetnijmy się od tego, co było.

Pomyślmy, że to co robimy jest dla nas.

To nasza przyszłość, o którą warto zawalczyć.

Kiedy będziemy mieć trudności z wprowadzeniem zmian, napiszmy, co nas hamuje: może to otoczenie, które nie wierzy, że się zmienimy, może nasz lęk przed zmianami.

Zastanówmy się, co przeszkadza nam w lepszym życiu.

Możemy przestać przejmować się zdaniem otoczenia, które w nas nie wierzy i eliminować błędy, które nie pozwalają nam lepiej żyć.

Eliminacja złych nawyków pozwoli nam na znacznie łatwiejsze życie.

Czy nie będzie nam prościej wykonywać obowiązki od razu, by mieć później czas dla bliskich albo wcześniej wstawać, by mieć cały dzień dla siebie?

Wprowadzanie nawyków może być stopniowe: raz wstańmy pół godziny wcześniej, czy postarajmy się zjeść śniadanie w pracy do południa, a nie dopiero w porze obiadu.

Krok po kroku nasz dzień całkowicie się zmieni.

Będziemy już z samego przyzwyczajenia wstawać wcześniej, nawet bez kilku budzików i jeść zdrowe śniadanie w domu, a nie na szybkiej przerwie w pracy.

Staniemy się zdrowsi i bardziej wyluzowani!

Zdrowe nawyki staną się później naszym błogosławieństwem i drogą ku pełniejszemu i zdrowszemu życiu!

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.