Energetyczne konsekwencje seksu są ostatnią rzeczą, o której myślimy, gdy dochodzi do aktu seksualnego. Niektórzy mogą postrzegać seks tylko jako czas przyjemności i czerpać z niego korzyści, wierząc, że nie ma na nich żadnego wpływu. Nie zauważają, że ich osobowości i ciała fizyczne ulegają różnego rodzaju zmianom, których nie potrafią wyjaśnić. Co więc się dzieje z naszą energią podczas seksu? Co to dla nas oznacza? Zapraszamy do lektury.

Składamy się z energii

Oprócz niechcianych ciąż i chorób przenoszonych drogą płciową, akt seksualny może wpływać na nas psychicznie, emocjonalnie i duchowo. W jaki sposób?

My, ludzie, składamy się z energii, czy to poprzez czakry, ciała aury emocjonalnej, ciała aury mentalnej, ciała aury etycznej czy też ciało fizyczne.

Jesteśmy jednością, dlatego wszystkie nasze myśli i czyny mają negatywną lub pozytywną reakcję we wszechświecie.

Jeśli uprawiasz z kimś seks, akt, który fizycznie łączy cię w najgłębszy możliwy sposób, tak samo jest z połączeniem waszych energii czakr i ciał aurycznych.

aura-energia.jpg
foto.depositphotos.com

Ponadto mówi się, że kiedy uprawiasz z kimś seks, aura drugiego człowieka pozostawia na tobie ślad, z którego trudno jest się energetycznie oczyścić.

Więc co to oznacza w kontekście współczesnego kultu seksu, w którym często można w ciągu życia uprawiać go z wieloma osobami?

Cóż, jeśli sypiasz z kimś, kto spał z dziesięcioma osobami w przeszłości i osoba ta nie oczyściła się wcześniej z energii swoich byłych partnerów, możesz być podatny na energię nawet kilku lub kilkunastu osób.

Ilekroć uprawiasz z kimś seks, wymieniasz się nie tylko DNA, ale także stroną energetyczną – wspomnieniami, emocjami, problemami osobistymi i wszystkimi ranami z przeszłości.

Więzi seksualne

Czasami po seksie z nowym partnerem ludzie mówią, że czują się „inni”.

Dzieje się tak, ponieważ aury partnerów łączą się podczas seksu i dochodzi do wymiany energii.

Jeśli uprawiasz seks z osobą o wysokich wibracjach, stosunek może podnieść twoje wibracje; podobnie, jeśli uprawiasz seks z osobą o niskiej wibracji, seks może obniżyć twoją własną.

Wielu seksuologów zwraca uwagę na przekazywanie energii.

Przy wysokim poziomie połączenia, które można odczuć w ciele na podstawie tego, jak bardzo się zmienia i uwalnia, jest oczywiste, że każda osoba „deponuje” swoją energię drugiej osobie poprzez połączenie genitaliów.

W tym miejscu „dwoje naprawdę staje się jednym…”.

Choroby i zaburzenia to tylko widoczne transfery, które wszyscy akceptują.

Jednak postawy (złe emocje, problemy osobiste itd.), jak wspomniano wcześniej, są wszystkimi energiami wibracyjnymi, które są podczas seksu przekazywane drugiej osobie.

Te negatywne transfery pojawią się następnie w postaci bólu i stanów psychicznych, które dotąd były obce odbiorcy.

Istnieje coś takiego jak „więzi seksualne” i chociaż chcemy w to wierzyć, po stosunku seksualnym nie jesteśmy całkowicie wolni od tej osoby, z którą seks uprawialiśmy.

Tantra i taoizm

Tantra to sanskryckie słowo oznaczające „splątanie”.

Poprzez jej praktykę możesz lepiej zrozumieć siebie i swojego partnera na poziomie duchowym.

W końcu odkrywając siebie seksualnie, czy to samemu, czy z partnerem, ostatecznie dowiadujesz się więcej o sobie, a tym samym o Źródle.

Zarówno tantra, jak i taoizm zachęcają do różnych metod tworzenia i budowania energii seksualnych między dwoma partnerami w celu duchowego oświecenia.

Chociaż seks tantryczny jest zazwyczaj praktykowany z partnerem, dzięki tej praktyce można lepiej zrozumieć samego siebie.

tantra.jpg
foto.depositphotos.com

Jedną ze starożytnych praktyk w  taoizmie  jest kontrolowanie męskiego wytrysku podczas seksu.

Praktycy taoistyczni uważają, że utrata płynów ejakulacyjnych jest równoznaczna z utratą siły życiowej (lub „jing”), więc ucząc się  oszczędzania nasienia, mężczyźni mogą przekierować energię orgazmu na całe ciało.

W świecie, w którym często celem seksu jest jedynie doprowadzenie mężczyzny do wytrysku, te praktyki taoistyczne byłyby cenne do eksperymentowania.

Nie oznacza to, że mężczyźni nigdy nie powinni mieć orgazmu.

Jest to po prostu duchowa koncepcja, którą warto czasami praktykować, a która właściwie praktykowana może przynieść więcej przyjemności niż wytrysk.

Niektórzy taoiści uważają, że kierując energię w górę, w kierunku czakry korony, może ona zapewnić pożywienie mózgowi.

Kobiety mogą również przekierować swoją energię seksualną, przesuwając ją w górę i bawić się różnymi technikami pracy z oddechem, chociaż nie było to dokładnie badane w starożytnych religiach.

Seks był postrzegany jako akt wzmacniający dla kobiet, ponieważ mogą one działać jako „opiekunki” dla swoich partnerów podczas intymności.

Kobiety były i nadal powinny być postrzegane jako równe mężczyznom podczas korzyści płynących z seksu.

Dlatego należy zauważyć, że praktyki te są przydatne tylko wtedy, gdy obie strony są do nich zgodne.

Niezależnie od tego, czy uprawiasz seks, czy nie, lub niezależnie od tego, kto jest twoim partnerem seksualnym, nadal powinieneś próbować świadomie oczyszczać się z energii innych ludzi.

Nawet jeśli jest to energia „pozytywna”, na koniec dnia jedyną energią, która powinna wokół ciebie być, jest twoja własna.

O ochronie psychoenergetycznej oraz sposobach detoksykacji pola energetycznego przeczytasz w:

Wesprzyj niezależne media, pomóż nam przedzierać się z prawdą w gąszczu kłamstw i wszechobecnej propagandy ⇒ kliknij w link: https://www.odkrywamyzakryte.com/wiecej/

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.