Kiedy zdasz sobie sprawę z roli świata w kreowaniu w Tobie przywiązania do przeszłości i przyszłości, staniesz w obliczu wyboru. Dostrzeżenie jest zawsze pierwszym etapem zmiany. Od tego momentu możesz zacząć rozpoznawać samego siebie na podstawie doświadczenie przeszłości.

W tym celu sam, świadomie, wykorzystujesz swoje wspomnienia w jedynym słusznym celu dla którego w ogóle magazynujesz je w swoim umyśle – w celu porównywania sytuacji aktualnej do przeszłej w celu poprawienia jakości doświadczeń Twojego życia.

Na tym etapie jasnym jest dla Ciebie, że oprócz projekcji wprzód i w tył istnieje jeszcze jedna siła, jeszcze jedna niesłychanie ważna kwestia. Teraźniejszość.

Powoli otwierasz się na możliwości osiągnięcia pełni w oderwaniu od lęku związanego z przyszłością na podstawie przeszłości.

Jeśli jesteś bogaty w wewnętrzne idee funkcjonowania świta, zaczynają grać one teraz na Twoją korzyść.

Coraz mocniej ufasz, że  istnieje siła większa od Ciebie (a może nawet sam jesteś tą siłą?), która od zawsze prowadziła Cię przez życie i wszystkiego czego doświadczyłeś, doświadczyć musiałeś.

Zaczynasz później używać projekcji Twojego umysłu w sposób naturalny, a więc angażujesz ją do tworzenia pozytywnych wizji przyszłości na podstawie realnych pragnień i potrzeb Twojego serca.

Z coraz większą siłą napływają one do Ciebie.

Twoje serce łączy się z nieskończonym potencjałem możliwości.

To rzecz bez precedensu, bo właśnie teraz spływa na Ciebie obfitość świata.

Oczywiście, nadal są w Tobie aktywne programy i uwarunkowania przeszłości, ale masz już przecież świadomość, że zmiana jest procesem rozciągniętym na doświadczenie i jedynie poprzez aktywną obserwację możesz zauważać transformujące się w Tobie elementy.

Poznajesz nowe, pozytywne narzędzia łączności ze światem, uzbrajasz się w duchowe zasady akceptacji i tolerancji dla doświadczeń innych.

Nawet śmierć przestaje być dla Ciebie czymś strasznym i traumatycznym, ponieważ rozumiesz ją nie jako coś strasznego, a naturalną konsekwencję, a wręcz nierozerwalny element życia.

Zaczynasz skupiać się na sobie, przede wszystkim na sobie i to bez egotycznych pobudek zysku, czy zaistnienia.

To spokój. Stan, którego szukałeś od zawsze.

Nasza planeta opływa strachem i lękiem.

Coraz więcej jest jednak pojedynczych ognisk świadomości.

Osób, które rozpoznają swoją własną, suwerenną, nieskończoną naturę.

W tym okresie obserwujemy początek końca świata, jaki znamy.

Myślę, że ten proces będzie bardzo szeroko rozciągnięty w doświadczeniu, ale z każdym dniem przynosi on już teraz pozytywne efekty transformacji w ludziach, choć tak naprawdę na powierzchni pływa jedynie wybita gnojówka trudnych, ciężkich energetycznie emocji.

Nic w tym dziwnego i złego.

Doświadczenia przeszłości mówią nam wszakże, że ludzkość przeżyła już w swojej historii mnóstwo bólu, trudu, upokorzeń i to one właśnie leżą zakopane jako kamień węgielny dzisiejszej cywilizacji.

Potrzebują uwolnienia, co właśnie teraz się dzieje.

Już dziś, jak domek z kart sypie się stary porządek świata.

Bazując na kwantowej teorii nieoznaczoności, rzeczywistość podąży w kierunku, w którym będziesz chciał/chciała by podążył, wobec czego jak nigdy wcześniej potrzeba dziś pozytywizmu i nieprzywiązania do przeszłych, traumatycznych wzorców.

Wybór zawsze leży po stronie człowieka.

Choć ego ma w sobie niesamowite możliwości obrony siebie samego, racjonalizowania niekorzystnych w ostatecznym rozrachunku wyborów i trwania przy starych mechanizmach emocjonalno-myślowych, tylko ostatecznie od naszej determinacji zależeć będzie w którym kierunku pójdziemy.

Nawet ten tekst jest jedynie interpretacją i nie może stanowić w żadnym wypadku ostatecznej prawdy o rzeczywistości, bo prawdę taką możesz zdefiniować w swoim świecie jedynie Ty.

Traktuj te słowa jako pewien drogowskaz, z którego, jeśli poczujesz, możesz skorzystać.

Jesteśmy w końcu ludźmi z natury i mamy z sobą o wiele, wiele więcej wspólnego, niż stara się nam to wmówić system.

Twoja odpowiedzialność leży w wyborze.

Czy mając świadomość ulotności projekcji lęku i strachu zaufasz i dasz się poprowadzić życiu w całej jego pełni i obfitości?

Czy jesteś w stanie uwierzyć, że być może istnieje plan, na którym absolutnie każda możliwość rozwoju Twojego i całego świata została już doświadczona, a my przeżywamy optymalną jej wersję.

Że niezależnie od tego, jaką decyzję podejmiesz i tak będzie ona najlepszą z możliwych, a różnica zawiera się jedynie w tym, czy TY SAM będziesz cierpiał, czy żył w szczęściu i spokoju?

Pamiętaj, że ostatecznie Twoje decyzje mogą zmienić jedynie Ciebie, ale przez właśnie te decyzje wpływasz na cały świat wokół siebie.

Motywujesz do działania innych, pokazujesz drogę.

Twoja energia realnie wpływa na energię kolektywu-planety Ziemi.

Doświadczasz i wzrastasz, uczysz się i rozwijasz.

To Ty, nikt inny, musisz nadać sens swojemu własnemu życiu.

Zanim to jednak nastąpi, prawdopodobnie przejdziesz swoją własną, skrojoną na miarę drogę rozczarowań, trudności, wątpliwości, targającego niezdecydowania, obwiniania… To nic złego.

W tym tkwi największa siła ziemskich doświadczeń.

Kiedy użyjesz ograniczeń systemowych, jako trampoliny do uwolnienia, a nie narzędzia do użalania się, wszystko będzie możliwe.

Jesteśmy dopiero w początkach odkrywania tego, kim jesteśmy i jakie właściwie możliwości zawarte są w tym, że jako ludzie wywodzimy się w prostej linii z praw Wszechświata.

Po której stronie będziesz? Pamiętaj, cokolwiek zdecydujesz, będzie idealne. Fajnie by było jednak przeżyć jeszcze w tym życiu ciekawą przygodę, hm? 🙂

Dobrze, że jesteś.

Dobrze, że pytasz, że podważasz i podajesz w wątpliwość.

Wiedz, że oprócz Ciebie wielu ludzi w świecie przeżywa podobne rzeczy.

Z miłością.

⇒ Część I znajdziesz TUTAJ

Czytaj także: W TERAZ NIE MA LĘKU

♦ Odkrywaj zakryte z nami, wspieraj rozwój portalu KLIK

♦ Współpraca reklamowa na portalu [email protected]

♦ Zareklamuj światu swą działalność, produkty, miejsce, wydarzenie itd. – dodaj swoje ogłoszenie KLIK

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.