Niska temperatura w zimie zawsze wychładza nasze organizmy. Szukamy wtedy czegoś na rozgrzewkę. Zazwyczaj jest to jedzenie – wysokokaloryczne – tłuste i słodkie. O tej porze roku zapominamy o sokach owocowych oraz wodzie mineralnej, chętniej wybierając napoje gorące – kawę, herbatę, kakao czy grzańca. Lubimy także pić ciepłe piwo z sokiem lub wino, najlepiej czerwone. W tym okresie warto skorzystać z dobroci i przywilejów, jakimi obdarza nas świąteczny klimat i stworzyć własną kompozycję nalewki korzennej, która będzie idealna na chłodne wieczory oraz leniwe weekendowe poranki. 

Napój może być zarówno procentowy, jak i w formie bezalkoholowej.

W formie procentowej jest propozycją skierowaną dla osób dorosłych.

Pamiętajmy, aby proporcje dodatku alkoholowego nie zabiły właściwego smaku naszego wkładu owocowego i dodatku przypraw.

Alkohol ma stanowić wyłącznie dodatek do napoju, nie zaś jego bazę.

W formie procentowej napój ten może być przechowywany przez cały rok, bowiem alkohol konserwuje i niweluje rozwój baterii czy psucie się wkładu owocowego i procesy gnilne.

Jeśli decydujemy się na formę bezalkoholową, to musimy ją spożyć w przeciągu dwóch, trzech dób i przechowywać w lodówce lub w szczelnie zamkniętym słoiku/ butelce/ karafce w chłodnym miejscu.

Przed podaniem warto napój lekko podgrzać.

Jest on doskonałym afrodyzjakiem, rozgrzewa, dodaje anergii i animuszu oraz zawiera cenne witaminy – szczególnie z grupy B oraz witaminę C i makroelementy – kwas foliowy, błonnik, niacynę.

To dobra propozycja dla niejadków, osób starszych i ludzi, którzy nie przepadają za owocami czy sokami, wybierając niezdrowe i wysokosłodzone napoje marketowe.

Napój ten jest ciekawą formą, szczególnie jako propozycja do menu w Sylwestra czy na Nowy Rok.

Świetnie sprawdza się także w okresie karnawału, gdy nasi goście niezbyt chętnie sięgają po sklepowy alkohol, szczególnie, że nie jest on wybitnej jakości, czy też stronią od przygotowanego przez nas pączu, który wydaje im się za słodki bądź też zbyt wysokoprocentowy.

Do kompozycji używamy ulubionych składników i przypraw.

Możemy poszukać ich w swej spiżarni, wybierając owoce prosto z weków np. truskawki z kompotu, porzeczki, jabłka itp.

PIERWSZA PROPOZYCJA:

Pierwszą propozycja jest napój truskawkowy.

Potrzebujemy tutaj mrożonych truskawek, które w takiej postaci zawsze są w dobrej cenie, jedną gwiazdkę anyżu, z którym lepiej nie przesadzać, gdyż jest bardzo aromatyczna, miód spadziowy do smaku, odrobinę cynamonu, z którym także lepiej nie przesadzajmy, oraz kawałki truskawek do ozdoby.

Owoce wraz z sokiem zalewamy wrzątkiem, dodajemy przyprawy i gotujemy na małym ogniu przez klika minut.

Doprawiamy miodem do smaku.

I gotowe!!!

Taka propozycja jest wyśmienita także z alkoholem np. różowym winem, winem gronowym lub wódką.

DRUGA PROPOZYCJA:

Druga propozycją jest napój.

Tutaj do wrzątku dodajemy soku z pomarańczy oraz jabłek, najlepiej własnego wyrobu, dodatkowo można wrzucić pokrojone kawałki pomarańczy (talarki) oraz cząstki jabłek.

Do smaku dodajemy odrobinę cynamonu i małą łyżkę kardamonu.

Wszystko mieszamy i gotujemy na małym ogniu przez kilka minut.

W wersji alkoholowej można dodać rumu lub brandy oraz liści mięty.

TRZECIA PROPOZYCJA:

Kolejna propozycja polega na użyciu suszu, w tym wypadku może być to susz wigilijny bądź też z samych jabłek i śliwek.

Wszystko zalewamy wrzątkiem, po czym dodajemy odrobinę cynamonu, anyż (1 gwiazdkę) oraz miód do smaku.

W wersji z alkoholem sprawdza się polska czysta wódka.

CZWARTA PROPOZYCJA:

Jeśli lubimy imbir to ta propozycja jest w sam raz dla jego miłośników.

Kawałki świeżego imbiru zalewamy wrzątkiem, dodajemy miętę, miód, kardamon oraz sok z cytryny.

Wszystko możemy odrobinę podgotować.

W wersji z procentami doskonale sprawdzi się tutaj zarówno z wódka, jak i jasne piwo.

PIĄTA PROPOZYCJA:

Tych, którzy przepadają za smakami lata mamy letnią wersję napoju korzennego dedykowanego na zimowe wieczory.

Można tu wykorzystać owoce lasu- maliny, jeżyny, a także porzeczki.

Te dwie ostatnie znajdziemy w wersji słoikowej, jako weki na zimę.

Dodatek owocowy zalewamy wrzątkiem dodajemy trochę miodu lub cukru trzcinowego, odrobinę mięty, cytrony lub limonki oraz trochę chili w wersji mielonej.

Dla tych, którzy wola napój korzenny w wersji z procentami – poleca się dodać do niego wódki lub różowego wina.

Smak zapewne nas zaskoczy.

Napój ten, oprócz właściwości rozgrzewających, jest idealny dla osób, które są weganami, wegetarianami czy wprowadzają dość restrykcyjną dietę, które wyklucza alkohol czy inne napoje energetyczne.

Wsad owocowy w połączeniu z przyprawami korzennymi dostarcza organizmowi mnóstwa cennych witamin i pobudza do zwalczania wolnych rodników.

Spożywanie go przez okres jesienny i zimowy skutecznie chroni przed wirusami grypy oraz zmniejsza dolegliwości związane z przeziębieniem.

To świetna propozycja dla osób starszych i dzieci, szczególnie niejadków, bowiem przyprawy korzenne pobudzają apetyt.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.