Pomarańczowa metafora to prosta historia, która daje nam wspaniałą lekcję na temat świadomości naszych reakcji i tego, jak ważne jest to, co mamy w sobie, a nie na sobie. Co łączy pomarańczę i ludzi? Sprawdźcie, a przekonacie się, że jest to proste wyjaśnienie tego, czym jest wewnętrzne umiejscowienie kontroli i dlaczego uzewnętrznianie negatywnych emocji nie zawsze jest dla nas korzystne.

Pomarańczowa metafora

Kilka lat temu amerykański wykładowca Wayne Dyer postanowił inaczej rozpocząć swój wykład o rozwoju osobistym.

Z pomarańczą w ręku zapytał publiczność:

„Jeśli wycisnę tę pomarańczę, to co z niej wypłynie?”

Młody człowiek siedzący w pierwszym rzędzie spojrzał na niego z rozbawieniem i odpowiedział:

„Oczywiście sok pomarańczowy!”

„Czy myślisz, że może z niej wypłynąć sok jabłkowy?” – zapytał Dyer.

„Nie!” – odpowiedział młody człowiek z uśmiechem.

„A sok grejpfrutowy?” – kontynuował wykładowca.

„Nigdy!” – zirytował się mężczyzna.

„To, co z niej wypłynie?” – prowadził dalej dyskusję Dyer, a młody człowiek wciąż uparcie twierdził, że sok pomarańczowy.

„Czemu? Dlaczego sok pomarańczowy wypływa ze ściśniętej pomarańczy?” – drążył temat wykładowca.

Młody człowiek był wyraźnie zmieszany i zirytowany. Myślał, że Dyer się z nim droczy, ale odpowiedział: „Cóż, trzyma pan w dłoni pomarańczę, więc wypłynie z niej to, co ma w środku”.

Dyer kiwnął głową i kontynuował: „Całkiem dobrze. Ale przypuśćmy, że ta pomarańcza nie jest pomarańczą, lecz jesteś to ty i ktoś cię zmusza do czegoś, czego nie chcesz zrobić, popycha cię lub obraża.

Ty w zamian reagujesz gniewem, nienawiścią, goryczą i strachem.

Dlaczego takie emocje z ciebie wychodzą?

Odpowiedź jest prosta i ty sam sobie jej udzieliłeś – bo to masz w środku.

Nie zawsze możemy kontrolować zachowania innych, ale zawsze możemy sami decydować o tym, co mamy w środku.

pomarańczowa-metafora.jpg
Pomarańczowa metafora foto.depositphotos.com

Metaforyczny sens

Dzięki tej prostej pomarańczowej metaforze, Dyer przekazuje nam wspaniałą lekcję.

Gdy reagujemy gniewem lub strachem, gdy ktoś stawia nas w niezręcznej sytuacji, bez względu na to, kim jest ta osoba, robimy to dlatego, że w pewnym sensie uzewnętrzniamy to, co mamy w sobie.

Dyer nie miał na myśli tego, że musimy cierpieć w milczeniu i biernie czekać, gdy inni na nas naciskają i nami manipulują.

Miał raczej na myśli, że powinniśmy być bardziej świadomi naszych reakcji i rozumieć, skąd tak naprawdę one pochodzą.

złość-pomarańczowa-metafora.jpg
Złość na dziecko foto.depositphotos.com

Często przypisujemy innym winę za nasz gniew, wściekłość, niechęć, niepokój, znudzenie lub frustrację, podczas gdy czasami te uczucia były już w nas, a inna osoba tylko je wzmocniła.

Gdy jesteśmy zdenerwowani, każde zachowanie naszego partnera lub dziecka będzie nas irytować, chociaż w innych sytuacjach, gdy bylibyśmy spokojni, te zachowania po prostu pozostają przez nas niezauważone.

Czasami, pod wpływem nacisków innych, uzewnętrzniamy to, co pielęgnowaliśmy przez cały dzień, a może nawet i przez całe lata.

Zewnętrzne i wewnętrzne umiejscowienie kontroli

Umiejscowienie kontroli jest jedną z mniej znanych, ale bardzo ważnych koncepcji psychologii w dziedzinie rozwoju osobistego.

Jest to nasz system przekonań, odnoszący się do przyczyn naszych doświadczeń i czynników, którym przypisujemy swój sukces lub porażkę.

Umiejscowienie kontroli dzielimy na zewnętrzne i wewnętrzne.

Jeśli dana osoba ma wewnętrzne umiejscowienie kontroli, przypisuje zarówno sukces, jak i porażkę swoim wysiłkom i umiejętnościom.

Osoba z zewnętrznym umiejscowieniem kontroli przypisuje swój sukces lub porażkę przeznaczeniu lub przypadkowi, wierząc, że niewiele zależy od niego samego.

pomarańczowa-metafora.jpg
Pomarańczowa metafora foto.depositphotos.com

Zauważono również, że osoby te są bardziej podatne na cierpienie z powodu lęku i depresji, ponieważ uważają, że nie mają kontroli nad własnym życiem.

Ludzie z wewnętrznym umiejscowieniem kontroli odnoszą większe sukcesy i są mniej podatni na zaburzenia psychiczne.

Są świadomi faktu, że istnieją rzeczy, które są poza ich kontrolą, ale skupiają się na tych, które mogą kontrolować i które naprawdę zależą od ich wysiłku.

Dlatego też, jeśli mamy wewnętrzne umiejscowienie kontroli i ktoś na nas „naciska”, naszą pierwszą reakcją nie będzie gniew i próba uwolnienia się od tej emocji, lecz zastanowienie się i decyzja o tym, co zrobić, jak zadziałać na taki nacisk.

Niekorzystne uzewnętrznienie negatywnych emocji

Przyjęto, że lepiej jest uzewnętrznić wszystkie negatywne emocje, niż „dusić” je w sobie.

To przekonanie jest tylko częściowo prawdziwe, ponieważ najważniejszy jest sposób, w jaki te emocje uzewnętrzniamy.

Grupa psychologów z University of Arkansas postanowiła przejrzeć wyniki badań przeprowadzonych w ostatnich dekadach na temat ekspresji gniewu i odkryła, że ​​uzewnętrznianie tej emocji może sprawić, że poczujemy się od razu lepiej, ale nie jest to najlepsze rozwiązanie, jeśli chcemy czuć się lepiej przez dłuższy czas.

Potwierdza to również badanie przeprowadzone przez psychologów z Uniwersytetu w Buffalo, którzy twierdzą, że uzewnętrznienie gniewu po etapie cierpienia z powodu traumy nie jest tak dobre, jak się uważa.

wściekłosć-pomarańczowa-metafora.jpg
Wściekłość foto.depositphotos.com

Badacze przez dwa lata śledzili losy 2138 osób, którzy w jakiś sposób uczestniczyli w wydarzeniach zamachu na WTC, aby przeanalizować, jak radzą sobie z traumą.

Niektórzy postanowili uzewnętrznić swój gniew i frustrację z powodu tego, co się stało, inni nie.

Co ciekawe, ci, którzy wyładowali swój gniew, częściej cierpieli z powodu stresu pourazowego.

Te i inne badania sugerują, że wbrew powszechnemu przekonaniu, uwolnienie się od negatywnych uczuć może przynieść efekt przeciwny do zamierzonego.

Możemy pogrążyć się w kręgu negatywnych emocji, które nie pozwalają nam przezwyciężyć trudnej sytuacji.

Nie oznacza to jednak, że powinniśmy cierpieć w milczeniu i nic nie robić.

Musimy znaleźć sposób, aby odpowiedzieć na zadawane nam ciosy bardziej stanowczo.

Musimy zrozumieć, że największe korzyści przynosi nam asertywność emocjonalna.

Złość, rozczarowanie, poczucie winy, gniew, uraza itp. tylko „karmią” nasze negatywne emocje i uczucia, podsycając nas do jeszcze większej frustracji, przez co wyrządzamy sobie więcej szkody niż pożytku.

Zamiast podsycać ogień negatywnych emocji, powinniśmy pielęgnować stan wewnętrznego spokoju i równowagi psychicznej.

Musimy pamiętać, że to, co mamy w środku, ma ogromne znaczenie. Z pewnością większe niż to, co pokazujemy na zewnątrz.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.