Miód prawdziwy czy fałszywy? – ileż osób zadaje sobie to pytanie… To, czy kupimy miodowy „bubel” w słoiku zależy przede wszystkim od uczciwości pszczelarza i sprzedawcy. Jednak my sami, kierując się naszą wiedzą, możemy rozpoznać to, czy kupiliśmy prawdziwy, czy podrabiany miód. Dzisiaj podpowiadamy, jak tego dokonać.

Słodkie kłamstwo

 O tym, że miód jest lekarstwem, wie każdy z nas, tyle że leczniczo zadziała on wtedy, gdy jest prawdziwy.

Niestety nie zawsze producenci i sprzedawcy miodów są uczciwi wobec konsumentów.

Często zdarza się, że pod przykrywką prawdziwego miodu, który jest naturalnym produktem pszczelim, sprzedawany jest miód syntetyczny, czyli wytwór człowieka.

miód.jpg
Zbiory miodu w pasiece foto.123rf.com

Miód fałszywy to najczęściej roztwór wody z cukrem wzbogacony np. barwnikami, aromatami, syropem glukozowo-fruktozowym, syropem ziemniaczanym, melasą, syropem buraczanym, konserwantami i niekiedy zagęszczony mąką.

Aby na długo zachował płynną konsystencję, miód syntetyczny jest rozwadniany i wielokrotnie podgrzewany.

Zdarza się też, że proces fałszowania miodu odbywa się już na etapie jego powstawania.

W tym celu pszczelarze np. karmią pszczoły cukrem.

Taki sfałszowany miód nie ma żadnych właściwości przypisywanych miodowi prawdziwemu, a do tego jest bardzo kaloryczny i przez dodatek sztucznych substancji, staje się wręcz niezdrowy dla naszego organizmu.

Miód prawdziwy czy fałszywy?

Od razu spieszymy wyjaśnić, że niełatwo jest sprawdzić domowym sposobem czy miód jest prawdziwy.

Nie da się tego rozpoznać ani po smaku, ani po kolorze.

Można jednak przyjąć kilka zasad, którymi warto się kierować w sprawdzaniu tego, czy mamy do czynienia ze sfałszowanym miodem.

polskie-miody.jpg
Polskie miody fot.depositphotos.com

Zasada nr 1 – czytaj etykietę

Przed kupieniem miodu czytajmy etykiety.

Patrzmy na tabelę wartości odżywczych – miody syntetyczne są o wiele bardziej kaloryczne niż miody prawdziwe oraz pozbawione składników odżywczych.

Poza tym wystrzegajmy się miodów z informacją typu: „Mieszanka miodów niepochodzących z państw członkowskich UE” lub „Mieszanka miodów pochodzących z państw członkowskich Unii Europejskiej i spoza UE”.

Taki zapis może oznaczać, że trafiliśmy na tani, podrabiany miód z Chin pełen antybiotyków i innych szkodliwych substancji.

Zasada nr 2 – nie bój się krystalizacji

Praktycznie każdy prawdziwy miód z upływem czasu ulega krystalizacji.

Tylko fałszywe miody zachowują płynną, lejącą konsystencję.

Przyjmuje się, że średni czas krystalizacji to 2-4 miesiące, chociaż to też zależy od rodzaju miodu.

Z polskich miodów najdłużej krystalizuje się miód akacjowy, niekiedy nawet po roku, a najkrócej, bo nawet po paru tygodniach miód rzepakowy, miód z mniszka i inne miody wiosenne.

Tutaj również warto zwrócić uwagę na etykietę i datę rozlewu.

Jeżeli miód został zebrany np. w lipcu, to powinien ulec krystalizacji do września-października.

Warto jednak nadmienić, że niektórzy pszczelarze przeprowadzają tzw. dekrystalizację, czyli blokowanie krystalizacji.

W specjalnych cieplarkach kontrolują temperaturę tego procesu tak, aby miód zachował swoje właściwości lecznicze.

Zasada nr 3 – przelej miód łyżeczką

Prawdziwy miód występujący w formie płynnej, czyli tzw. patoki, przy przelewaniu go drewnianą łyżeczką będzie ściekał równomiernie, jednostajnym strumieniem, na powierzchni tworząc wypukły lej, a nie rozlewając się tak jak miód fałszywy.

Zasada nr 4 – sprawdź rozpuszczalność

Wlej miód do szklanki z zimną wodą.

Jeżeli osiądzie na dnie szklanki lub zacznie się nierównomiernie rozpuszczać, tworząc smugi w wodzie, miód jest prawdziwy, a jeżeli szybko i równomiernie się rozpuści to sztuczny.

Zasada nr 5 – wykonaj test ołówka

Weź ołówek kopiowy lub miękki B6.

Nałóż na rękę odrobinę miodu i dotknij go rysikiem.

Prawdziwy miód nie zmieni koloru, a fałszywy zabarwi się na ciemno.

Niektórzy uważają też, że prawdziwy miód daje uczucie mrowienia na języku, podczas gdy przy jedzeniu miodu syntetycznego nic takiego nie odczuwamy.

Nie pozostaje nam nic innego, jak kupować miód z lokalnych, zaufanych pasiek lub po prostu sprawdzać uczciwość pszczelarzy.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.