Ludzie w całej swojej historii znają jedynie monarchie, republiki, instytucje, ogólnie – systemy, w których panował jasny podział na kastę wyższą oraz niższą. W każdym z tych systemów główną rolę w funkcji pełnienia kontroli nad masami pełnił strach i gwałt. Oczywiście, zdarzały się również wyjątki.

Panowali i na tronie Polski królowie i przywódcy słynący z praworządności, ostatecznie jednak w każdym przypadku po nich następował kolejny okres represji.

Gdybyś chciał spojrzeć jeszcze głębiej, zainteresowałbyś się, Czytelniku, być może historią Atlantydy, której upadek był bezpośrednią przyczyną pychy kapłanów oraz ich skupienia się na władzy na materialnych dobrach i uciechach.

Historia pokazuje jasno zależność: upadek wiąże się z przywiązaniem do władzy i nieczystych zagrań. Brudnych intencji.

Nasz świat wywodzi się niestety z przemocy.

Dwudziesty pierwszy wiek i nasza cywilizacja jest pokłosiem buntu, bólu, zdrady, strachu, ucisku, piętnowania i ciągłego dokręcania śruby.

Tak się utarło, że od zarania dziejów u sterów największych potęg stali ci najbardziej cwani i najbardziej zwyrodniali.

Tacy, którzy nie cofną się przed niczym.

A więc byliśmy przygotowani do tego przez setki lat. Manipulacja nie nastąpiła z dnia na dzień.

Musisz wiedzieć, Czytelniku, że przyszło Ci się urodzić w świecie, który w żadnym wypadku nie jest łatwy do życia.

Nie mamy tutaj żadnego punktu odniesienia.

To, co widzisz, cała Twoja codzienność jest wszystkim, co znasz. Kropka. Urodziłeś się w świecie poprzekręcanych wartości.

W świecie odcięcia od wiedzy kim jest człowiek, w dobie bezmyślnego konsumpcjonizmu i oddania najbardziej prymitywnym instynktom.

To, w jaki sposób ułożony jest świat, nie jest Twoją odpowiedzialnością.

Jego struktury budowane były przez dziesiątki pokoleń i możesz się z nim zgodzić bądź w nim cierpieć.

Twoją odpowiedzialność stanowi jednak to, jaki będziesz w tym świecie.

Czy poddasz się wszechobecnemu strachowi, manipulacji, ograniczeniom, czy odnajdziesz w sobie tę część, która poprzez samo przejawienie się zacznie transformować rzeczywistość?

To nie jest czas wzniecania buntu i walki o wolność.

Na naszych oczach trwa wojna, jakiej świat jeszcze nie widział.

Wojna o Twoja uwagę, energię życiową, wojna o to, na ile staniesz się uległy i jak daleko Twoi oprawcy będą mogli rozciągnąć nad Twoim umysłem swoje więzienie.

Ma ona ostatecznie doprowadzić do tego, że poprzez psychomanipulacje strachem wszyscy staniemy się więźniami własnych przekonań.

W takim skondensowanym więzieniu, eliminując dodatkowo samodzielnie myślących, ludzkość stanie się łatwym celem.

Generatorem, wystawionym do dosłownie, dojenia.

Na każdym możliwym poziomie. Pamiętaj, że nie jest to żaden wyrok.

To jedynie jedna z możliwych opcji, dodatkowo bazująca na skupieniu się na temacie, przez którego pryzmat przedstawiona jest sytuacja świata w tym tekście.

Mamy wybór. Ja mam wybór, Ty masz wybór, wszyscy mamy.

To nie jest czas wzniecania czynnego oporu w pojedynkę.

Ten może Ci zaszkodzić znacznie bardziej, niż pomóc.

To czas zmiany, ale zmiany na najbardziej fundamentalnym z poziomów.

Zmiany swojego spojrzenia na to, kim jesteś, gdzie żyjesz.

Uświadomienia sobie więzienia, w którym Cię zamknięto i że nie ma ono absolutnie nic wspólnego z “więzieniem” w pojęciu klasycznym.

Aby wyjść zwycięsko z batalii – dosłownie – o Twoją duszę, musisz rozpoznać w sobie wszystkie te uwarunkowania i mechanizmy strachu, lęku, z których korzysta system i którymi manipuluje w procesie ograniczenia twoich swobód.

Musisz wiedzieć, Czytelniku, że wszelkie ograniczenia zostały zaszczepione w Tobie najpierw, jako ograniczenia percepcyjne.

To, czego teraz doświadczamy w skali globalnej, jest przełożeniem jeden do jednego sytuacji, jakiej doświadczaliśmy (w znakomitej większości) w swoim życiu indywidualnie.

To, co w tym momencie przezywa nasza planeta, może być porównane do wypadkowej sposobu rozwoju świadomości człowieka w naszej rzeczywistości.

Momentu, w którym młody człowiek uzyskuje wreszcie świadomość, że istnieje tyle pięknych możliwości doświadczania, rzeczy, których nigdy jeszcze nie robił.

Śpiew, muzyka, taniec.

Jego serce pragnie grać, a spotyka się on z przymusem nauki, czy powinnościami wobec rodziców, albo przykrymi, odgórnie narzuconymi obowiązkami.

System, który nas kontroluje (bądź próbuje kontrolować) zjada w tym momencie swój własny ogon, a tempo prób wprowadzania zmian świadczy o tym dobitnie.

(koniec części trzeciej)

Czytaj także część 2

♦ Odkrywaj zakryte z nami, wspieraj rozwój portalu KLIK

♦ Współpraca reklamowa na portalu [email protected]

♦ Zareklamuj światu swą działalność, produkty, miejsce, wydarzenie itd. – dodaj swoje ogłoszenie KLIK

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.