Post kojarzy nam się z wielkim wyzwaniem duchowym, jednak musimy zdawać sobie sprawę z tego, że jest to także wielka korzyść dla naszego zdrowia fizycznego i psychicznego. Jesteśmy uzależnieni od jedzenia – i to nie ulega żadnym wątpliwościom. Gdziekolwiek nie pójdziemy, z jakąkolwiek kulturą się nie zetkniemy, tam jedną z głównych ról odgrywać będzie posiłek. Tymczasem okazjonalny post jest bardzo pożyteczny dla całego organizmu.

Tradycja przodków

Stosując post, niejako kultywujemy tradycję przodków.

Około 10 000 lat temu ludzie ze względu na swój łowiecko-zbieracki styl życia żywili się nieregularnie.

Post był naturalną częścią życia społeczeństw myśliwych i zbieraczy, który pomimo braków żywieniowych dobrze funkcjonowali fizycznie i psychicznie.

Pościli również starożytni filozofowie i naukowcy, którzy tak jak np. Hipokrates, Platon, Sokrates i Arystoteles wierzyli w jego leczniczą moc.

Poprawa metabolizmu

Tymczasowy post pozwala odpocząć twojemu układowi trawiennemu i jednocześnie pobudza metabolizm do wydajniejszego spalania kalorii.

Post reguluje trawienie, oczyszcza i wspiera prawidłowe funkcjonowanie jelit, poprawiając w ten sposób twoje funkcje metaboliczne.

Wykazuje również pozytywny wpływ na wrażliwość na insulinę, daje odpocząć trzustce i redukuje ilość wskaźników biologicznych odpowiedzialnych m.in. za zapadanie na choroby przewlekłe, np. cukrzycę typu 2.

Mniejsze ryzyko otyłości i raka

Potwierdzono, że stosowany dwa razy w tygodniu post pozwala osiągnąć takie same efekty odchudzające, jak stosowanie niskokalorycznej diety.

Poza tym dwóch badaczy z University Hospital of South Manchester doszło do wniosku, że post może mieć znaczenie w profilaktyce nowotworów związanych z przewlekłą otyłością, np. obniża ryzyko zachorowania na raka piersi.

Wzmocnienie odporności

Okazjonalny post poprawia funkcjonowanie układu odpornościowego, ponieważ zmniejsza szkodliwe działanie wolnych rodników, reguluje stany zapalne w organizmie i hamuje tworzenie komórek rakowych.

W naturze, gdy zwierzęta zachorują, przestają jeść i zamiast tego skupiają się na odpoczynku.

Jest to pierwotny instynkt, który pozwala zregenerować siły, ograniczyć stres i daje organizmowi wolną drogę do samodzielnej walki z chorobą.

My, ludzie, jesteśmy jedynymi gatunkami, które szukają jedzenia nawet w chorobie, chociaż nie zawsze jest nam ono potrzebne.

Po tymczasowym poście poprawia się nasza odporność, ustępują stare zmiany zapalne, nie mamy skłonności do przeziębień, cofają się choroby zwyrodnieniowe i problemy skórne itp.

Sposób na długowieczność

Im mniej jesz, tym dłużej żyjesz.

Wiele w tym prawdy, co potwierdzają przykłady długowiecznych ludów na całym świecie.

Weźmy przykładowo przedstawicieli ludu Hunza, którzy żyją średnio około 100 lat w pełnym zdrowiu i sprawności fizycznej oraz intelektualnej, a dla których podstawą codziennej diety jest zasada oszczędności.

Im mniej jemy, tym mniej obciążamy nasz układ trawienny.

Wraz z upływem lat nasz metabolizm staje się wolniejszy, a organizm zanieczyszczają toksyny, dlatego nie przykładając wagi do ilości i jakości zjadanych kalorii, zwyczajnie odbieramy sobie zdrowie, energię i młodość.

Osoba dorosła z plemienia Hunza zjada dziennie mniej niż 2000 kalorii i raz w roku, najczęściej w okresach wiosennych potrafi pościć od dwóch do trzech miesięcy, pijąc jedynie sok z suszu morelowego.

Droga do spokoju ducha

Post od zawsze łączony jest z praktyką duchową i religijną.

Egipscy kapłanie, Indianie, Budda, Jezus – oni wszyscy pościli przed ważnymi obrzędami i odnajdywali w poście boskie przewodnictwo.

Z biegiem czasu okazjonalny post stał się stałym elementem kultury religijnej chrześcijan, ortodoksyjnych żydów oraz muzułmanów, dla których jest to sposób na oczyszczenie ciała i umysłu.

Post tymczasowy pomaga wielu ludziom skupić się na sobie i odzyskać wewnętrzny spokój ducha.

Dzięki lżejszemu ciału, nieobciążonemu trawieniem pokarmów i jaśniejszemu umysłowi stajemy się bardziej świadomi siebie i wdzięczni za wszystko, co nas otacza.

Na koniec warto zaznaczyć, że post to nie to samo co głodówka.

Są różne rodzaje postu: post wodny (pijemy samą wodę), post o chlebie i wodzie, post sokowy (pijemy świeżo wyciskane soki), post warzywno-owocowy (do syta jemy jedynie warzywa i niektóre owoce).

Na początek skorzystaj z okazjonalnego postu raz w miesiącu, potem raz-dwa razy w tygodniu, a efekty same mile cię zaskoczą.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.