Wibrogimnastyka zaproponowana przez Aleksandra Aleksandrowicza Mikulina, może uwolnić mięśnie nóg od nadmiaru kwasu mlekowego i przede wszystkim poprawić krążenie żylne. Sam pomysłodawca metody uważał, że dzięki jej praktyce nawet osoby z poważnie niedomagającym układem krążenia szybko poprawią swój stan zdrowia na tyle, by wskoczyć w adidasy i rozpocząć trening biegowy.

Konstruktor silników kontra medycyna

Aleksander Aleksandrowicz Mikulin był konstruktorem silników lotniczych, głównym projektantem moskiewskiej fabryki silników lotniczych nazwanej imieniem M.V. Frunze.

W wieku 50 lat zachorował na ciężką niewydolność serca i układu krążenia.

Na emeryturze Mikulin pozostał tą samą niespokojną i kreatywną osobą, która zawsze był.

Pomimo zapewnień lekarzy, że zostało mu 2-3 lata życia przy zachowaniu bardzo ostrożnego, niewymagającego wysiłku fizycznego trybu życia, on sam podjął próby ratowania swojego zdrowia na własną rękę.

Podczas pobytu w sanatorium zauważył, że pacjenci pozbawieni aktywności fizycznej z dnia na dzień słabną.

ból-kręgosłupa.jpg
foto.123rf.com

Sam też czuł, że bez zaangażowania mięśni jego serce jest dużo mocniej obciążone, mniej wydolne, a tworzące się w żyłach zastoje i blokady zwiększają tylko stany zapalne i utrudniają prawidłowe krążenie krwi.

Nie mógł pozwolić sobie na intensywną gimnastykę, dlatego wymyślił ćwiczenie, które nie obciąża serca, a pozwala na lepsze dotlenienie, oczyszczenie i usuwanie złogów z układu krwionośnego.

Wibrogimnastyka, czyli uderzaj piętami

Ćwiczenie, które wymyślił, nazwał wibrogimnastyką i opisał je w książce „Akademia długowieczności”.

Swoje przemyślenia oparł o wiedzę na temat zasad działania sił grawitacji, sprężystości i odrzutu.

Zaproponował więc proste ćwiczenie, które mogą wykonać wszyscy, nawet ci, którym zabrania się biegania i szybkiego marszu.

Jeśli staniesz na palcach tak, aby pięty uniosły się z podłogi zaledwie o jeden centymetr i spadły na podłogę, poczujesz uderzenie, potrząśnięcie.

W tym przypadku to samo dzieje się podczas biegania i chodzenia: dzięki temu płynąca w żyłach krew otrzyma dodatkowy impuls, by ruszyć w górę.

Takie drżenie ciała powinno być wykonywane powoli, nie częściej niż raz na sekundę.

wibrogimnastyka.jpg
foto.123rf.com

Po trzydziestu ćwiczeniach (uderzeniach) musisz zrobić sobie przerwę na 5-10 sekund.

Nie próbuj podnosić pięty powyżej centymetra nad podłogą.

Ćwiczenia nie staną się  wówczas bardziej skuteczne, ale będą powodować niepotrzebne zmęczenie stóp.

Zbyt częste uderzania są również bezużyteczne.

Każda seria ćwiczeń wymaga nie więcej niż sześćdziesięciu uderzeń pięt o podłogę.

Wykonuj je twardo, ale nie za mocno, aby nie stały się bolesne.

Wstrząsy powinny być takie same jak w przypadku biegania.

Dlatego wibrogimnastyka nie stanowi żadnego zagrożenia dla kręgosłupa i jego dysków.

Autor metody zaleca powtarzanie ćwiczenia w ciągu dnia od  3 do 5 razy, przez minutę.

Uderzaj piętami na zdrowie!

Mikulin, który sam na sobie przetestował tę metodę, przeżył jeszcze, nie jak zakładali lekarze 2-3 lata, a prawie 40 lat.

Uderzanie piętami o podłogę i potrząsanie w ten sposób ciałem, stymuluje bardziej energiczny przepływ krwi w żyłach, eliminuje gromadzenie się toksyn i skrzepów krwi w pobliżu zastawek żylnych.

Dlatego jest to skuteczna pomoc w zapobieganiu i leczeniu wielu chorób narządów wewnętrznych, zakrzepowemu zapaleniu żył, a nawet zawałowi serca.

Potwierdzają to wszyscy zwolennicy wibrogimnastyki.

Metoda ta również zmniejsza lub niweluje obrzęki nóg spowodowane gromadzeniem się płynów w tkankach oraz dotlenia mózg i cały organizm.

Praktyka wibrogimnastyki szczególnie przydaje się osobom wykonującym pracę siedzącą lub stojącą.

⇒ Czytaj także: TERAPIA WISCERALNA – MASUJ BRZUCH NA ZDROWIE!

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.

P.S. Informacje przedstawione w artykule nie są pisane przez lekarza. Nie są one fachową opinią, ani poradą medyczną. Nie mogą zastąpić opinii i wiedzy pracownika służby zdrowia, np. lekarza. Wszelkie rady, które są na mojej stronie stosujesz wyłącznie na własną odpowiedzialność.