Ciąża. Po długim, pełnym przeszkód wyścigu, wielkiej próbie dla najsilniejszego, najwytrwalszego i najsprytniejszego nasienia, ta czysta cząstka mężczyzny dociera do czystej cząstki kobiety. Łączą się one niczym w głębokim pocałunku, przenikając całkowicie siebie nawzajem. Powstaje wówczas swoista, jedyna w swoim rodzaju Jakość. Ma ona w sobie unikalną matrycę nowej, żywej istoty. Ta niepowtarzalna, pełna cudu cząstka rozpoczyna swój podział i wzrost, tworząc nowego, młodego człowieka. Nowe Życie.

Według wiedzy alchemików, 21 dnia od momentu zapłodnienia w serduszko malutkiego człowieka tchnięte zostaje Życie.

Serce wybija swój pierwszy, jedyny w swoim rodzaju ton.

Do dnia dzisiejszego, mimo tak zaangażowanej technologii, nikt nie wie skąd płynie impuls inicjujący ten pierwszy dla naszego życia rytm.

To moment, kiedy w ciele młodziutkiego człowieka zamieszkuje jego Dusza.

Ciąża, 9 miesięcy, gdy w ciele kobiety biją dwa (co najmniej) serca.

Dwa tony, wybijające własną, niepowtarzalną, wspólną melodię.

Nuty wielkiej miłości i cudu.

To czas, gdy drogi dwóch niezależnych istot się splatają.

Przez 10 miesięcy księżycowych współistnieją one razem, dwie osobowości, dwa sploty energetyczne, dwa wzorce genetyczne, dwie matryce.

dna.jpg
DNA fot.depositphotos.com

Żyją w głębokim połączeniu, tworząc na ten czas wspólny byt o swoistej energii, tonie i wibracji.

Często mówi się, że kobieta ma wówczas zachcianki, zaczyna interesować się rzeczami, miejscami, które dotąd nie wzbudzały jej ciekawości, wpadają jej w ucho nieznane dobrze do tej pory dźwięki, przyciągają nowe zapachy, smaki, czy kolory.

Czuje, że jest trochę inna.

Mówi teraz przecież dwoma głosami.

Na temat energii samego poczęcia, narodzin, wyborów Dusz istnieje wiele, różnorodnych, czasem ze sobą sprzecznych „teorii”.

Pradawna wiedza duchowa w przeciwieństwie do tej naukowo-współczesnej mówi o tym, iż komórka jajowa przyszłej matki zostaje zapłodniona, nie jednym, a 11, 12 bądź 13 plemnikami współpracującymi.

Jest to ściśle związane z aktywacją dodatkowych helis DNA, aktualnie dokonującej się na naszej planecie.

W myśl tej wiedzy komórka niczym planeta posiada swe własne centra energetyczne, swoiste miejsca mocy.

Zadaniem plemników współpracujących  jest, niczym klucze ulokować się w określonych miejscach, aby stworzyć układ otwierający drogę do przyjęcia główki ostatniego plemnika wnikającego do wnętrza komórki jajowej.

ciąża.jpg
Zapłodnienie komórki jajowej foto.123rf.com

Ciekawy jest również fakty, iż ostateczna decyzja przyjęcia plemnika należy do komórki jajowej.

By kobieta zaszła w ciążę niezbędną jest zatem jej wewnętrzna, duchowa zgoda.

Bardzo często to przyzwolenie dzieje się poza świadomością kobiety.

Z punktu widzenia energii nie ma ciąży niechcianej.

Niechęć kobiety pojawia się jedynie w świecie materialnym, w świecie myśli, blokad fizycznych, czy stworzonych w umyśle podświadomych przekonań.

Ciąża to czas spotkania kobiety z samą sobą, ze swoją mocą i z nią, jako częścią całego stworzenia.

Spotkanie kobiety z czystą energią żeńską, kreatorką wszelkiego życia.

Wnikając do swego wnętrza, kobieta wychodzi na spotkanie swej wielkiej mocy łagodności.

Łagodność ta pełna miłości, ciepła, opiekuńczości jest strażniczką Życia.

Ciąża jest czasem, gdy kobieta może jakoby dotknąć siebie od wewnątrz.

Poczuć swą eteryczność, a zarazem potężną, mocną siłę.

Ciało kobiety i jej Dusza stają się domem dla nowego Życia.

Ciepłym, przytulnym, gdzie mała istota może spokojnie wzrastać.

ciąża.jpg
Płód w łonie matki foto.123rf.com

Cały proces, zarówno fizyczny, psychiczny, jak i energetyczny jest perfekcyjnie dopracowany.

To majstersztyk. Kunszt Życia. Arcydzieło. To Cud!

W okresie 40 tygodni kobieta jest nierozerwalnie związana z dzieckiem, nie tylko na płaszczyźnie fizycznej.

Interakcja zachodzi nieustannie, na każdym poziomie.

Matka i dziecko cały czas komunikują się ze sobą.

Od stopnia świadomości i otwarcia serca kobiety zależy, na ile świadomie uczestniczy ona w tym procesie.

Dziecko odczuwa wszystkie emocje swojej matki, czuje jej myśli, troki, radości i wie doskonale, czy jest chciane, czy nie, czy matka ze spokojem czeka na jego narodziny, czy troska się o ten moment.

Paradoksalnie ta malutka (tylko fizycznie) istota wspiera swą matkę na każdym kroku tej wspólnej podróży.

Dziecko jest całkowicie połączone z Wszechświatem, z siłą Stworzenia, z Bogiem (jakkolwiek Go pojmujemy), wie, widzi i czuje znacznie więcej niż my.

ciąża.jpg
Ciąża foto.123rf.com

Zdaniem niektórych odkrywców Wiedzy będąc w łonie matki, dziecko doskonale pamięta jeszcze swoje pochodzenie i cel swojej podróży.

Matka jest dla dziecka opiekunką, schronieniem, karmicielką.

Daje Życie i decyduje o jego jakości.

To niesamowicie piękna, ale i niezwykle odpowiedzialna rola, nie zapominajmy jednak, że jest to rola  całkowicie dla nas naturalna i wpisana w nasz ludzki potencjał.

Ciąża dla kobiety to czas wręcz magiczny.

Od dawien dawna mówiono, że to czas błogosławiony.

I tak zdecydowanie jest.

Przez 9 miesięcy dziecko i matka są pod wielką ochroną opiekuńczych energii.

Tak jak dziecko w łonie swej mamy ma kokon przytulnego bezpieczeństwa, tak natura w tożsamy sposób opiekuje się matką nienarodzonego jeszcze dziecka.

Oboje żyją w energetycznym jaju, które chroni ich  i dokarmia.

Dziewięć miesięcy, gdy kobieta jest dosłownie Święta.

Dziwne to stwierdzenie dla naszego współczesnego świata, prawda?

Pamiętały o tym ludy pradawne i otaczały czcią brzemienną kobietę i jej nienarodzone dziecko.

Czym szybciej my sobie o tym przypomnimy, tym większe szanse zyskamy na ratunek Ludzkości.

Niestety bowiem coraz bardziej zapominamy, co to znaczy być Człowiekiem.

W dzisiejszym świecie te 9 miesięcy to szansa dla kobiety, by poczuła, kim naprawdę jest.

By zespoliła się ze swoją energią i tym, czemu pośredniczy w świecie.

To czas dla niej, by odkryła, jak wielką dysponuje mocą.

Czas by wsłuchała się w swoje ciało, swoje myśli, emocje.

By odrzuciła to, co jej nie służy.

By zadbała o zdrowie.

By odkryła swe naturalne rytmy.

ciąża.jpg
Ciąża i radość foto.123rf.com

W takim odkrywaniu wzrasta młody człowiek.

Nowa istota, która ma coś swojego do zaoferowania temu światu.

Im więcej świadomej obecności, czułości i miłości dostanie, tym więcej „odda” jej później światu.

Zostanie obdarzony bogactwem, z którego będzie później mógł czerpać.

W tym czasie, procesie wielką rolę odgrywa również mężczyzna.

Mężczyzna, który zapewni kobiecie odpowiednie warunki, by mogła oddać się w pełni temu, co się z nią dzieje.

Mężczyzna, który stwarza jej poczucie bezpieczeństwa, chroni i dba o nią i ich wspólne dziecko.

Taki mężczyzna jest siłą skalistych gór, siłą ciepłego ognia i spokojem delikatnego, śpiewnego wiaterku.

Tym samym jest to czas dla niego, by wzrastał do niezmiernie istotnej roli ojca.

To niesamowite i przykre jak bardzo dzisiejszy świat, nieustanna pogoń za sukcesem i oderwanie od natury zmieniło znaczenie tego, tak wzniosłego w życiu kobiety, mężczyzny, ale i całej rodziny wydarzenia.

Głęboki, jednocześnie całkowicie naturalny proces zmienił się w coś machinalnego, co dodatkowo stało się bardzo dobrą okazją marketingową.

Jednak te 9 miesięcy, to czas cudów.

Dzieci zmieniają nas.

Zmieniają świat, na który przychodzą.

Posłuchajmy tego, co nam mówią i wspierajmy ich od samego początku ich drogi.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.