TU I TERAZ, CZYLI JAKIMI JESTEŚMY DLA TERAŹNIEJSZOŚCI, TAKA JEST DLA NAS PRZYSZŁOŚĆ – Odkrywamy Zakryte
TU I TERAZ, CZYLI JAKIMI JESTEŚMY DLA TERAŹNIEJSZOŚCI, TAKA JEST DLA NAS PRZYSZŁOŚĆ

Nie jesteś w przeszłości ani w przyszłości, choć Twoje myśli tak tam wybiegają. Jesteś tu i teraz. W teraźniejszości. I z tego jak traktujesz teraźniejszość wynika to jak teraźniejszość potraktuje Cię. I koniec końców taka będzie też przyszłość. To, czym wibrujesz teraz, przyciąga tego więcej. To jak masz z tu i teraz przyciąga to jak będziesz miał zaraz i później. I to nie tyle to, co Cię dotyka, tylko to jak Ty na to reagujesz.

To jest absolutna podstawa.

Na podstawie tego działa prawo przyciągania.

Liczy się TYLKO Twoja reakcja.

I to jak reagujesz determinuje to czego będziesz mieć jeszcze więcej i więcej i więcej

Jeśli na chwilę teraźniejszą, nieważne, jaka jest, reagujesz z akceptacją, to tej akceptacji będziesz miał więcej.

Jeśli z chwilą teraźniejszą — nieważne, jaka jest — masz na pieńku i chcesz ją przeczekać, wykorzystać do jakiegoś celu, pokonać jako przeszkodę czy walczyć z nią, to taka będzie dla Ciebie ona.

I taka będzie przyszłość. Świat wokół Ciebie jest dokładnie taki, jak Ty na niego reagujesz.

Jeśli reagujesz strachem to to czego się boisz będzie się materializowało.

Jeśli reagujesz nienawiścią, to ją napotkasz.

Nieufność?

Proszę bardzo.

Jesteś dobrym człowiekiem, ale czujesz dookoła zło, voila — ona Cię napotka.

Mimo że „jesteś taki dobry„.

To jak reagujesz i na to co w Tobie i na to co dookoła przejawi się tym jak to, co w Tobie i to, co dookoła zareaguje na Ciebie.

Chwila teraźniejsza, czyli tak naprawdę nasze życie, w którym żyjemy, bardzo często jest dla nas tylko czymś na drodze do przyszłości.

Czymś, co jest po to, by stało się to, co za chwilę.

Mimo że przecież w niej jesteśmy, to nasze myśli uparcie i natarczywie wybiegają w przyszłość.

tu i teraz

I to w przyszłości są.

Ale my jesteśmy tu i teraz.

I zakotwiczenie w teraźniejszości definitywnie ucina lwią część zmartwień, problemów i lęków.

Lęk zawsze dotyczy przyszłości.

Zawsze.

Ale ja tu i teraz siedzę i piszę moje wypocinki i nie wiem, co będzie za chwilę.

Moja potrzeba poczucia kontroli desperacko chce wiedzieć.

Już o tym myśli.

Planuje.

Analizuje.

Rozważa to co było i możliwość zadziania się tego ponownie.

No ale to już było.

I to być może będzie.

Ale ja jestem tu i teraz.

Poczucie tego priorytetowego faktu to nie lekceważenie przyszłości, ale możliwość jeśli nie zatrzymania się to niech będzie zwolnienia.

Choć trochę.

Naprawdę warto!

Choćby po to, by nie traktować chwili teraźniejszej jako: środka do osiągnięcia przyszłego celu, przeszkody na drodze do przyszłego celu albo po prostu wroga.

Zazwyczaj tak właśnie traktujemy teraźniejszość.

I ona nas wtedy tak samo

Tu i teraz jako środek do osiągnięcia celu, czyli owszem jesteśmy tu i teraz, ale tylko po to, by przybliżyć się do tego, do czego dążymy.

Więc chcemy, żeby to, co jest tu i teraz wykorzystać, ale nie tu i teraz być.

No i nie jesteśmy, tylko pędzimy.

Ta chwila tu i teraz jest taka sama dla nas.

Traktuje nas jako środek do tego co ma nadejść.

Albo nie nadejść.

Nasze myśli są już za chwilę.

I ich efekt także.

No ale efekt zadziewa się właśnie w tym momencie.

A my od niego uciekamy do za chwilę

Tu i teraz jako przeszkoda do osiągnięcia celu.

Tu też jesteśmy za chwilę.

To, co tu i teraz chcemy jak najszybciej przetrwać, zniwelować, usunąć, pokonać.

Traktujemy teraźniejszość jako problem.

No i ona będzie traktowała tak właśnie nas.

Walka powoduje walkę.

Opór powoduje większy napór.

A im bardziej napieramy na twardą ścianę, tym bardziej jest dla nas twarda.

I nawet jak ją powalimy, to pojawi się następna.

Większa i twardsza.

A my hejże ha na nią.

I którejś w końcu nie damy rady.

Ale nie będziemy tu i teraz, bo będziemy widzieć ścianę.

W przyszłości.

Przecież tu i teraz jestem, więc ściany nie ma.

Ona jest w przyszłości.

tu i teraz przyszłość

Ale ja nie.

Choć moje myśli są już przy ścianie.

A to, co tu i teraz chcą pokonać jako przeszkodę na drodze do ściany.

Tu i teraz jako wróg.

Gdy nienawidzimy tego co jest tu i teraz.

Nienawidzimy swoich reakcji na to co jest tu i teraz.

Choć one czekają tylko na to, byśmy je właśnie ukochali, nasze reakcje, One są zawsze tu i teraz.

To my je nienawidzimy.

No to one nas.

To, co w środku — w nas — będzie dla nas dokładnie takie, jak my dla tego jesteśmy.

I podobnie to, co na zewnątrz.

I zarówno złość, zazdrość, gniew i nienawiść przyciągną więcej tego samego.

Jak i wstyd, poczucie winy, lęk i smutek.

Wtedy gdy będziemy ich nienawidzić, będą nas nienawidzić.

I ich obiekty na zewnątrz również.

Wszystkie te emocje czekają na ukochanie i akceptację przez nas samych.

Bo gdy będziemy z nimi na bakier one będą na bakier z nami.

Nawet te pozornie najgorsze chcą dla nas dobrze i są po coś.

Gdy ich nie chcemy, one tym bardziej będą chciały być zobaczone i uznane.

Bo tak jak traktujemy nasze reakcje tu i teraz na to co się dzieje czy w nas, czy dookoła — determinuje to jak one będą nas traktowały.

I jak będzie nas traktował świat.

My widzimy w nim wroga, to no voila.

Ona w nas też.

My widzimy wroga w naszym własnym wstydzie, poczuciu winy, smutku czy lęku — voila, właśnie stworzyliśmy sobie oponenta, który będzie nas naparzał.

Walka generuje więcej walki.

I oczywiście, że gdy pojawi się dotykająca Cię przemoc, to całe te rozważania trzeba odstawić na plan dalszy, a tu i teraz się ratować.

To jest absolutna podstawa i nie ma z tym dealu.

Ale gdy już poczucie bezpieczeństwa jest w miarę ustabilizowane, to powyższe prawidła powrócą jak bumerang.

I z nim dealować trzeba.

Albo nie.

Jak chcemy.

Wolna wola.

Choć i ona w potężnej mierze jest ukształtowana przez uwarunkowania dziecięce.

I z nimi też można pracować.

Żeby żyć.

Cudnie żyć.

Bo to może każdy.

Tu i teraz.

Bo tu i teraz toczy się życie, Nie wczoraj i jutro.

Nie przed chwilą i za chwilę.

Nie dekadę temu i za dekadę.

Tu i teraz.

Właśnie tu jesteśmy.

No to bądźmy…

Pozdrawiam

Ireneusz Wacławski Sromek

⇒ Czytaj także CZAS ODZYSKAĆ MOC – TERAZ JESTEŚMY WOLNI

Portal Odkrywamy Zakryte jest cenzurowany w Google i na Facebooku, bo nie jesteśmy finansowani przez rząd, aby publikować kłamstwa i propagandę. Wesprzyj prawdziwie niezależne media, pomóż nam przedzierać się z prawdą w gąszczu kłamstw ⇒ kliknij w link: https://www.odkrywamyzakryte.com/wiecej/

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.