Szkodliwe jedzenie. W sklepie spożywczym mamy do wyboru wiele produktów, ale czy wszystkie są zdrowe i bezpieczne? Okazuje się, że nie! Niektóre produkty zawierają szkodliwe barwniki, konserwanty czy wzmacniacze smaku? W związku z tym, których związków powinno się unikać? Na czym polega ich negatywny wpływ na nasze zdrowie?

Barwniki w jedzeniu – które są najbardziej niebezpieczne?

Kupując dane produkty, kierujemy się głównie ich smakiem, który znamy, oraz wyglądem, i wybieramy to, co wygląda według nas smaczniej i bardziej apetycznie.

W związku z tym, aby nas zadowolić i skłonić do zakupów koncerny spożywcze bardzo często korzystają z tanich i syntetycznych barwników.

szkodliwe-jedzenie.jpg
Niezdrowe jedzenie foto.123rf.com

Większość z nich nie ma negatywnego wpływu na nasze zdrowie, ale są też takie, które są szczególnie niebezpieczne, a należą do nich:

Te barwniki są bardzo często przyczyną wysypek alergicznych, napadów astmy, silnych bólów głowy, a także mogą powodować nerwowość, a niektóre z nich są odpowiedzialne za występowanie objawów ADHD u dzieci.

Dlaczego konserwanty są niezdrowe?

Konserwanty mają na celu przedłużyć trwałość produktów, a dzięki temu nie trzeba wszystkiego, co kupimy, zjadać od razu.

Sprawiają, że mleko po otwarciu może nie zepsuć się nawet przez dwa tygodnie, pieczywo nie pleśnieje, a wędliny dłużej zachowują świeżość.

szkodliwe-jedzenie.jpg
Niezdrowe zakupy foto.depositphotos.com

Konserwanty mają oznaczenie od E 200 do E 299, a należą do nich również związki naturalne, np. E 200 – kwas sorbinowy, E 234 – nizyna, ale też związki syntetyczne.

Niektóre z nich także mogą mieć negatywny wpływ na zdrowie, np. benzoesan sodu zwiększa ryzyko pojawienia się alergii, a siarczany zakłócają pracę jelit.

W dzisiejszych czasach, gdy popularne są produkty ekologiczne, szkodliwość konserwantów jest bardzo wyolbrzymiana.

Wzmacniacze smaku też są złe?

Takim popularnym wzmacniaczem smaku jest E 621, czyli glutaminian sodu.

Jest stosowany jako dodatek do przypraw, konserw mięsnych czy też koncentratów do zup.

Naukowcy przypuszczają, że jest on odpowiedzialny za zawroty głowy, kołatanie serca, nadmierną potliwość oraz zaczerwienienie skóry, ale każdej osoby dotyczy to w sposób indywidualny.

Takie objawy pojawiają się po spożyciu przetworzonych zup, sosów i przypraw.

Przykład bardzo zanieczyszczonej żywności

Taką bardzo zanieczyszczoną żywnością jest łosoś hodowlany.

Łosoś uchodzi za zdrową rybę, ponieważ zawiera kwasy tłuszczowe DHA, które wspierają działanie komórek mózgu.

Jednak mało osób wie, że łosoś hodowlany jest bardzo toksyczną rybą.

rakotwórcze-jedzenie.jpg
Łosoś wędzony fot.shutterstock.jpg

Okazuje się, że w łososiu tym można znaleźć, np. olej hydrauliczny, antybiotyki, rtęć, dioksyny, radioaktywny stront z Czarnobyla i Fukushimy, lakier, bromowe substancje ogniochronne, pestycydy, zarazki chorobotwórcze, hormony wzrostu oraz substancję konserwującą E 210.

Do takich wniosków udało się dojść naukowcom z Teksańskiego Uniwersytetu Stanowego, Uniwersytetu Indiany oraz Uniwersytetu z Albany.

Związki te mogą mieć bardzo poważne skutki dla zdrowia, np. dioksyna i wysoko toksyczne związki odpadowe  przemysłu chemicznego mogą powodować trądzik chlorowy, ale też mogą obniżyć odporność czy wywołać cukrzycę albo raka.

Choroby związane z zanieczyszczeniem żywności

Ile osób każdego roku zapada na choroby, które są skutkiem zanieczyszczenia żywności?

Bawarski Krajowy Urząd ds. Zdrowia i Bezpieczeństwa Żywności szacuje, że jest to 76 mln ludzi na całym świecie.

Natomiast Światowa Organizacja Zdrowia przypuszcza, że w związku z bezpośrednim zatruciem pestycydami, każdego roku umiera 250 000 osób.

W ciągu 30 minionych lat podwoiła się liczba zachorowania na raka w krajach uprzemysłowionych. W samej Polsce co roku na nowotwór umiera 100 000 osób.

„Nie zawiera sztucznych dodatków”

W przemyśle spożywczym na opakowaniach produktów coraz częściej pojawia się napis: „Nie zawiera sztucznych dodatków”, a to czasami mija się z prawdą.

szkodliwe-jedzenie.jpg
Czytanie etykiety foto.123rf.com

Badania przeprowadzone przez centralę konsumencką pokazały, że na wielu produktach, na których zamieszczona była taka informacja, mimo to miały w składzie sztuczne dodatki.

Nie miały napisane glutaminian sodu, a zamiast tego pojawiały się takie informacje jak: ekstrakt z drożdży albo ekstrakt z pomidorów, albo białko sojowe czy aromat.

Zatem, gdzie kupować? Najlepiej w miejscowych sklepach ze zdrową żywnością.

Czego lepiej unikać?

Szkodliwy składnik Jak działa? Gdzie się znajduje?
tłuszcze typu trans spożywanie większych ilości niż 2 g tłuszczów typu trans przy diecie 2000 kcal dziennie może zwiększyć ryzyko wystąpienia udaru, a także zawału serca frytki, chipsy, popcorn, ciastka, pasztety, margaryna
kwas fosforowy jeśli długotrwale spożywa się colę, około 1 litr dziennie, to zawarty w niej kwas fosforowy może osłabić tkankę kostną, a poza tym badania pokazują, że u takich osób coraz częściej dochodzi do złamań kości cola, soki owocowe, napoje mleczne, napoje izotoniczne
glutaminian sodu niektórzy eksperci ds. żywienia twierdzą, że może on doprowadzić do chorób, takich jak: Alzheimer czy Parkinson, a do tego zwiększa apetyt dania gotowe, słone przekąski, dania gotowe, żółty ser, sos sojowy
listeria w naszym organizmie bakterie te namnażają się w wątrobie oraz śledzionie, a zatrucie zaczyna się od biegunki. W ostateczności może to doprowadzić do niewydolności narządów produkty garmażeryjne, kiełbasa surowa wędzona
akrylamid badania pokazały, że może zwiększyć występowanie raka nerek, jelita grubego, macicy i jajnika frytki, gotowa pizza, chleb, chipsy – mocne podgrzewanie tych produktów powoduje, że skrobia zamienia się w akrylamid
tiabendazol jest to środek przeciwgrzybiczny, który do naszego organizmu dostaje się przez skórę rąk podczas obierania owoców; w związku z tym może wywołać objawy zatrucia, np. bóle głowy, wysypka, zaburzenia koncentracji rozprowadzana jest na powierzchni owoców aby zapobiec ich przedwczesnemu psuciu z powodu rozwoju grzybów pleśniowych – cytryny, pomarańcze, banany, limonki, grejpfruty, mandarynki
cyklaminian sodu jest to sztuczna substancja słodząca, która jest podejrzewana o wywoływanie raka, jeżeli się ją długotrwale spożywa i w dużych ilościach marmolada, napoje, galaretka, desery
tartrazyna, czyli E 102 nadaje wyrazisty kolor, a powinni jej przeważnie unikać astmatycy i osoby, które nie tolerują aspiryny; długotrwałe jej spożycie i w dużych ilościach może zwiększyć ryzyko wystąpienia raka sztuczny miód, musztarda, słone przekąski, budyń, kukurydza konserwowa, napoje

 

Niestety nie da się kupić taniego jedzenia, które będzie pozbawione dodatków chemicznych w postaci polepszaczy smaku, zapachu i wyglądu.

Dlatego trzeba zwracać uwagę na pochodzenie danych produktów oraz stopień ich przetworzenia.

Czytaj więcej tutaj

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.