Rząd Stanów Zjednoczonych próbuje uciszyć wszystkich, twierdząc, że Chemtrails i HAARP przedstawia czysto naukowy eksperyment. Jednak prawdą jest to, że Chemtrails i HAARP kamufluje ogromny projekt broni promiennej. Anteny stanowią gigantyczną, nową i potencjalną korzyść dla elit wojskowych, gdy w tym samym czasie stanowią ogromne potencjalne zagrożenie dla całej planety i wszystkich jej form życia. Obowiązkowa Wiedza, którą Wam przekazuję, to studium dotyczące jej wpływu na środowisko. Ostrzegam przed możliwością zmian w jonosferze, które mogą wpłynąć m.in. na warstwę przestrzenną Waszej planety.

Tak więc nie powinno być niespodzianką dla Was, że w rzeczywistości amerykańskie wojsko zamierza zbombardować warstwę ozonową i jonosferę właśnie tą bronią promienną.

Mimo wszystko nadal Amerykanie chcą być największym i najpotężniejszym narodem na Ziemi.

Niemniej oczywiste jest to, że nie winię tych Amerykanów, którzy są przeciwni temu programowi i którzy mają szczere, pozytywne ludzkie intencje.

Nie są oni również odpowiedzialni za pewne elementy.

Pomimo tego wszystkiego ZADAJĘ pytanie, dlaczego podejmuje się świadomie takie ryzyko z takiego rodzaju niekontrolowaną reakcją łańcuchową w obrębie zarówno warstwy ozonowej, jak i jonosfery oraz całej przestrzeni?

Czyżby Chemtrails i HAARP to tworzenie miejsc pracy dla wojska oraz dużego i małego biznesu?

HAARP jest bytem generującym pieniądze, który posiada inherentną moc wynikającą ze wdrażania tego procederu, ale też może wyzwolić siłę, której nie będzie w stanie sprostać żaden potencjalny przeciwnik i to nawet w małym stopniu.

Do tej chwili wszelkie scenariusze ataku nuklearnego miały na uwadze kilka urządzeń z wybuchowym ładunkiem nuklearnym o wysokim elektromagnetycznym impulsie (EMP), które były detonowane na dużych wysokościach.

Używając HAARP jako broni, te same rezultaty mogą zostać osiągnięte nawet bez energii atomowej.

Jednakże HAARP jest zdolny do uczynienia znacznie więcej, gdyż może przeniknąć głęboko pod powierzchnię Ziemi, gdzie na przykład znajdują się zasoby ropy czy wcześniej wspomniane tajne bunkry.

Fakt, że pewne typy promieniowania nie tylko są niebezpieczne, ale również śmiertelne dla ludzi, roślin i zwierząt, jest po prostu akceptowany bez skrupułów.

Pomimo że Chemtrails i HAARP może być używany jako super radar i jednocześnie urządzenie niszczące latające statki, to jednak nie usprawiedliwia to ryzykowania życiem całej ludzkości, zwierząt i roślin, a nawet egzystencji samej planety.

Sprawy te wydają się bez związku dla elit wojskowych, szefów w dużych korporacjach i ludzi przy władzy w rządzie USA.

Wręcz przeciwnie, grupy te faktycznie wydają się zadowolone, że ani nie naruszają umów o zaprzestaniu testów nuklearnych (do których i tak mało kto się stosuje), ani antybalistycznych systemów obronnych czy rozbrojenia.

Są także zadowoleni, że ich nikczemne wysiłki uciekły światowej uwadze do chwili obecnej, gdyż ich działania były trzymane niemal w całkowitej tajemnicy i z tego powodu, że opinia publiczna po prostu nie zwraca uwagi na tę sytuację.

Fale promienne i mikrofalowe są niemal rzeczywistością, ale człowiek nie może sobie pozwolić na utratę warstwy ozonowej czy żadnej warstwy okrywającej świat i nie mówiąc już o Waszym własnym życiu oraz życiu roślin i zwierząt.

Ludzkość nie może sobie pozwolić na dźganie atmosfery gigantycznymi giga watowymi urządzeniami, które dziurawią Waszą atmosferę otaczającą Ziemię, a tym bardziej na zakłócanie czy nawet zniszczenie jej harmonii.

W najlepszym razie rany, które zostały zadane atmosferze przez to szaleństwo, nigdy się nie zagoją, a do tego narażą całe ziemskie życie na ryzyko i to na zawsze.

Obecnie proceder ten został już wdrożony, a zaburzenia klimatyczne, które nie mogą być dłużej lekceważone, już pojawiają się na całym świecie.

Fakty te nie wydają się zbytnio kłopotać tych ludzi, którzy zarządzają programem Chemtrails i HAARP oraz ich naśladowców.

Zaprzeczają nawet, że katastrofy naturalne, które zdarzają się na skalę globalną, nie mają nic wspólnego z ich niebezpiecznymi eksperymentami.

Projekt ten już wywołuje powodzie, erupcje wulkaniczne, trzęsienia ziemi i warunki burzowe.

Nawet piloci samolotów zostali poinstruowani, aby trzymali się z daleka od instalacji, więc operacja ta już idzie pełną parą.

Dla uprzytomnienia poinformuję Was, że wystarczy tylko jeden gigawat mocy z jednostki, aby wypalić dziurę w jonosferze.

Jednak przy pełnej mocy broń promienna zostanie zwiększona do 100 gigawatów…

100 miliardów watów wpłynie i uszkodzi świadomość ludzi i zwierząt, a także oczywiście całą pulę genetyczną ziemskich zwierząt, roślin i ludzi.

Podobnie całe wysoce wrażliwe pole energetyczne Ziemi może zostać zmanipulowane do punktu, w którym zostaną przemieszczone bieguny.

Bombardowanie jonosfery przedstawia wiele niebezpiecznych, destruktywnych i śmiertelnych możliwości, ale ci przy władzy nawet nie mają wątpliwości.

W rezultacie prą pełną parą w tym tajnym projekcie zbrojeniowym do wypalania dziur w ozonie i ingerencji przestrzennej.

Na linii osi czasu, którego byłam obserwatorem w 1945 roku, amerykańscy naukowcy, rząd USA oraz wojska, zdetonowali pierwszą bombę atomową w niedawnej Waszej historii.

Później przyznali, że nie wzięli pod uwagę tego, co naprawdę mogło się stać w czasie eksplozji: czy na przykład nie nastąpi nuklearna reakcja łańcuchowa, która mogłaby spopielić całą atmosferę Ziemi, a nawet całą planetę.

Teraz ich postawa jest taka sama jak przy testach bomby atomowej, a szansa katastrofy z użyciem Chemtrails i HAARP wynosi 50:50.

Dzisiejsze eksperymenty są przeprowadzane przy takich samych szansach jak przy detonacji bomby w 1945 r.

Pomimo tego, że Wasze najgorsze obawy nie zmaterializowały się wtedy, gdyż „wszystko poszło dobrze”, to inne okropne scenariusze wynikły z tych wczesnych eksperymentów.

Zbudowano nowe bomby, które zostały zrzucone na obszary mieszkalne, zabijając setki tysięcy ludzi.

Niewypowiedziane rzesze ludzi zostały okaleczone oparzeniami, a wielu potomków wyrosło skażonych radioaktywnością ofiar, którzy przypominali raczej mutantów niż ludzi.

Ponadto na całym świecie zostały skażone radioaktywnie ogromne terytoria i odtąd stały się nie do zamieszkania na wiele tysięcy lat.

Skażenie wynikło z testowania bomb atomowych oraz ich komercjalnego używania.

Jakby tego było za mało, materiały atomowe używane w celach pokojowych, pochłonęły niewypowiedzianą liczbę ofiar na całym świecie przez zanieczyszczenia radiacyjne – czy to w wyniku wypadków albo niedbalstwa, czy to w przestępczym zamiarze.

W tych sprawach Ameryka znajduje się na szczycie listy winowajców, gdyż głodni władzy ludzie tego narodu usankcjonowali tajne badania, używając w sposób przestępczy radioaktywnych kuracji oraz lekarstw itp. na tysiącach niewinnych ludzi w licznych wioskach i miastach.

Niestety nie są jedynym krajem, który to czyni.

Gdy fakty te stały się obecnie przynajmniej częściowo powszechnie znane, to muszą jeszcze zostać w pełni ujawnione.

Ten typ badań demonstruje taki brak ludzkiego współczucia, że kwestionujemy to, czy nie byli oni po prostu, a czy może wciąż są przerażającymi, spragnionymi krwi i nieodpowiedzialnymi ludźmi.

Bomba atomowa, która była i wciąż jest używana w celach komercyjnych jako „pokojowe źródło energii atomowej”, powoduje niekończący się ból, nieszczęście i nienaprawialne światowe szkody.

Zniszczenie trwa nadal.

Na przekór temu, naukowcy obecnie przeprowadzają i planują w tajemnicy nowe okropieństwo wobec ludzkości, czyli wysoce kontrowersyjną serię testów, które uruchomią nowy, futurystyczny, destrukcyjny i śmiercionośny system wojenny.

System ten może być tak samo destrukcyjny i śmiercionośny dla całej planety oraz wszystkich jej form życia włącznie z ludzkością.

Bezpośrednie rezultaty, a także rezultaty długofalowe tego szaleństwa są obarczone tym samym elementem niepewności, jak te z roku 1945, gdy eksplodowano pierwszą bombę atomową.

W rzeczy samej niektórzy zaszokowani naukowcy nie chcą mieć nic wspólnego z całą tą sprawą.

Są oni zdania, że życie na Ziemi w jego obecnej formie i egzystencja planety znów są narażone na niebezpieczeństwo przez działania ludzi żądnych władzy, a w szczególności ludzi z rządu amerykańskiego i wojska.

Projekt Chemtrails i HAARP uważany jest, przez tych naukowców, którzy wciąż posiadają poczucie odpowiedzialności, za jedno z największych zagrożeń dla warstwy ozonowej.

Ponadto może on wpłynąć na wiele aspektów Ziemi, włączając w to jej sfery zewnętrzne i wszystkie formy życia.

Zasięg możliwości obejmuje: od raka skóry do zmian sfer klimatycznych, od gwałtownych burz i susz do powodzi, trzęsień ziemi oraz erupcji wulkanicznych.

Jasne jest, że wszystkie te rzeczy są już teraz na porządku dziennym razem z jego konsekwencjami, na przykład zniszczenie i zanieczyszczenie Waszego środowiska, które wynikają ze zmian atmosfery w masie górnej warstwy Ziemi.

Już od jakiegoś czasu trwa światowe uświadamianie i Ujawnianie, a nawet polowanie na niszczycieli warstw planety, ale Tego Wam nikt nie ujawni.

Jednak przemysł amerykański i rząd blokuje wiele zagadnień, które dotyczą środowiska, ale też patrząc na to ogólnie, to wydaje się on obojętny wobec postępu i ochrony życia.

Przykładem takiego samego samowolnego lekceważenia dobra ludzkości przez jej elity władzy i ich zwolenników jest nabywanie nowej tajnej broni z projektu Chemtrails i HAARP.

Bez konsultacji z jakimikolwiek mieszkańcami tej planety, wojsko rozpyla substancje Chemtrails oraz nanotechnologie (Mergelony), a także z projektu HAARP wypalają, napromieniowują wrażliwą jonosferę Ziemi, a przez to zagrażając całemu ziemskiemu życiu.

Ci ludzie biorą na siebie podejmowanie takich istotnych decyzji, a przy tym nie dbają o nic innego, jak tylko o swe przeklęte szaleństwo władzy i megalomanię.

Faktycznie jonosfera zostanie zniszczona oraz częściowo rozłożona przez program HAARP, przez co niebezpieczne i niezatrzymane promieniowanie kosmiczne wejdzie do ziemskiej atmosfery.

Odbudowa nowej częstotliwości Ziemi będzie możliwa w nowym cyklu jej przemieszczania się linii osi wielowymiaru z poziomu Trzeciego na poziom Czwarty danej wibracji.

Natomiast sam projekt zostanie samoczynnie zdezaktywowany, ponieważ HAARP jest nieodpowiedzialnym projektem.

Takiego szaleństwa można dopatrzyć się dopiero w annałach ludzkiej historii, ale jest to rutynowo ukrywane przed ludźmi.

W 1958 roku trzy bomby atomowe zostały zdetonowane w atmosferze, aby wpłynąć na pogodę.

W ciągu dwóch lat po tej akcji nastąpiła cała seria klimatycznych katastrof.

Trzysta pięćdziesiąt tysięcy miedzianych igieł, każda o długości 1-2 cm, zostało wystrzelone do jonosfery w 1961.

W rezultacie przez to było trzęsienie ziemi na Alasce, które miało 8,5 stopnia w skali Richtera, podczas gdy w Chile duża część wybrzeża ześlizgnęła się do oceanu.

W 1963 Amerykanie i ZSRR zdetonowali trzysta-megatonowe bomby atomowe w stratosferze i wydarli ogromne dziury w warstwie ozonowej.

Jest to tylko kilka z wielu okrucieństw, które zostały przeprowadzone wobec ludzkości przez przedstawicieli rządu amerykańskiego i dawnego Związku Radzieckiego.

Prawdę mówiąc, kilka tuzinów takich przestępstw można przypisać Amerykanom, Rosjanom, Francuzom, Izraelitom, Chińczykom i innym, którzy mają tak samo złowrogie cele.

To, co może zdziałać Chemtrails i HAARP jest znacznie gorsze od rzeczy, które kiedykolwiek były widziane wcześniej.

Groźbę stanowi jej położenie centralnego projektu, czyli 320 km na północny wschód od Anchorage.

W tym osamotnieniu Alaski został zbudowany las anten, który będzie składał się z 360 wież wysokich na 24 metry, z których wojsko będzie wystrzeliwało do jonosfery wiązki promieni o wysokiej częstotliwości.

W formie eksperymentalnej trwa to już od jakiegoś czasu, czego rezultatem jest stale zwiększająca się liczba klimatycznych i sztormowych katastrof, trzęsień ziemi i erupcji wulkanicznych.

Przedmiotem tych eksperymentów jest podgrzewanie i częściowe przemieszczanie ochronnej warstwy, która otacza Waszą planetę.

W tym procesie w jonosferze wypalane są gigantyczne „soczewki”, aby odbić poprzez cząsteczki rozpylane przez Chemtrails wiązki fal ELF z powrotem na Ziemię.

Naukowe podłoże pod projekt HAARP przygotował Bernard Estlund, czyli nieodpowiedzialny student Nikoli Tesli (1856-1943).

Opatentował swoją pracę w 1985 roku pod groźnym tytułem „Metoda i mechanizm zmiany obszaru atmosfery, jonosfery i sfery magnetycznej Ziemi”.

Projekt ten okazał się globalnym niszczycielem, ponieważ ogromne ilości energii, w gigawatach mocy, wystrzeliwane są w zewnętrzne sfery Ziemi.

Obecny wpływ i przyszłe skutki tego działania na tę planetę i wszystkie jej formy życia, czyli ludzi, zwierzęta i rośliny nie mogą w żaden sposób zostać oszacowane.

Kilka lat po swym pomyśle Estlund utracił kontrolę nad swym patentem, gdy popadł w problemy finansowe.

Stwierdził, że instalacja anten na Alasce w rzeczywistości jest wielkim działem promiennym, które jest zdolne do zniszczenia nie tylko sieci komunikacyjnych, ale także rakiet, samolotów, satelity i wielu innych.

Wiedział, że skutki uboczne zarówno te pożądane, jak i niepożądane to klimatyczne katastrofy na całym świecie bądź przynajmniej w niektórych regionach, ale też niepohamowane śmiertelne promieniowanie, przed którym nie ma ochrony.

Wybór lokalizacji tych śmiertelnych zaburzeń spoczywał będzie w rękach nieodpowiedzialnych wojskowych i rządowych przedstawicieli, a także innych.

Istnieje również skutek uboczny, czyli wejście śmiercionośnego promieniowania, przed którym nie ma obrony na obecnym poziomie częstotliwości Waszej przestrzeni i linii osi wielowymiaru.

Zawarta w przekazie informacja i wiedza jest odzwierciedleniem prawdziwej historii dziejów, które obecnie następują na Waszej linii osi egzystencji.

Autor: Semjase

Część I -> https://www.odkrywamyzakryte.com/chemtrails-haarp-czesc-i/

Wesprzyj niezależne media, pomóż nam przedzierać się z prawdą w gąszczu kłamstw i wszechobecnej propagandy.

1) Przelew na konto bankowe Dla: Odkrywamy Zakryte. Numer konta: 70 1050 1807 1000 0091 4563 2593

2) Pay Pal  Kliknij w link: https://www.odkrywamyzakryte.com/wiecej/

Realizujemy również współpracę reklamową [email protected] i ogłoszenia⇒ KLIK

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.