Nie brakuje osób, które są zaniepokojone widokiem nieba pokrytego smugami. To zjawisko widzicie praktycznie każdego dnia. To zaniepokojenie wynika częściowo z niewiedzy, ale są też tacy, którzy uważają, że smugi kondensacyjne to pozostałość toksycznych oprysków prowadzonych w tajemnicy przed Wami. Większość osób na wysokich szczeblach nawet nie chce się wypowiadać.

Pojawiła się także cała masa stron internetowych i portali z informacjami dezinformacyjnymi, które twierdzą, że jest to zwykłe zanieczyszczenie spowodowane paliwem samolotu, czyli kondensacja pary wodnej samolotów, które latają na dużej wysokości.

Tutaj zaczyna się cała masa dyskusji.

Natomiast pytanie brzmi: skąd nagle tzw. osoby cywilne czują się upoważnione do zajmowania się sprawą trwałych smug, czyli chemtrails, bo jeżeli to są zwykłe loty samolotów wojskowych, a przecież cywilne samoloty latają z punktu A do punktu B i to jest wiadome, więc to Was nie dziwi.

Z kolei, gdy samoloty latają w kształcie litery X, to już chyba jest dziwne…, ponieważ żaden cywilny samolot nie może sobie na to pozwolić, gdyż żaden przewoźnik nie zgodzi się na takie marnowanie paliwa.

Zatem robią to samoloty wojskowe.

Wśród osób zaniepokojonych sprawą znajdują się także Wasi przedstawiciele w parlamencie, jednak nawet nie pochylą się nad tym zjawiskiem, a macie naprawdę powody do obaw.

chemtrails-haarp.jpg
fot.123rf.com

Ruch lotniczy

Ruch lotniczy rośnie w zawrotnym tempie.

Tylko sama liczba pasażerów obsługiwanych przez porty lotnicze z roku na rok rośnie o 12%.

Latają także maszyny wojskowe i samoloty agrotechniczne, które wykonują m.in. opryski.

W związku z tym, smugi kondensacyjne, które pozostawiają po sobie samoloty, stają się coraz częstszym widokiem na niebie.

Oczywiście jest osoba, a nawet osoby, które twierdzą, że są pilotami dużych samolotów i wyjaśniają oraz wprowadzają dezinformacje w sposób pseudonaukowy, jak powstają rzekome smugi.

Żeby Wam wszystko wyjaśnić, to zerknijcie na strony internetowe, gdzie Niemcy publikują, jak to nawet pani Merkel odwiedza samolot, w którym znajdują się środki do rozpylania.

Mało tego są pokazane i opublikowane zdjęcia i podane informacje, że można zwiedzać taki samolot i zobaczyć beczki oraz jak to się wszystko odbywa technicznie itd.

Zatem, z wyjątkiem ogłupiania polskiego społeczeństwa, wszyscy na świecie już o tym wiedzą.

Zdziwienie także budzi fakt, że niektóre instytucje pseudonaukowe, ponieważ trudno nazwać je naukowym, nadal uparcie twierdzą, że są to tylko i wyłącznie kondensacyjne smugi pary wodnej.

Od 1992 roku wiadomo, że żaden samolot, który lata na lotniskach międzynarodowych, nie może zostawiać smug, gdyż musi posiadać urządzenie, które likwiduje te smugi.

Okazuje się, że tego chyba nie wiedzą te osoby, które publikują takie dezinformacje, przekonujące o tym, że nic takiego się nie dzieje.

A jak jest naprawdę?

Po przelocie, a nawet kilku intensywnych przelotach opryskowych, w kilka dni po nich wzrasta liczba chorych hospitalizowanych z zapaleniami górnych dróg oddechowych.

Zatem środki, które wydobywają się z tych samolotów, zanieczyszczają atmosferę i powodują objawy grypopodobne, a to jednocześnie się przedkłada na dezinformacje straszenia grypą i konieczność szczepień.

W opryskach tych znajdują się: arsen, aluminium oraz substancje, które powodują między innymi podrażnienie górnych dróg oddechowych.

Natomiast koncerny farmaceutyczne mają gotowe lekarstwo tzw. antidotum, czyli szczepionki i to pomimo tego, że to nie ma nic wspólnego z zakażeniem wirusowo-biologicznym.

Wręcz przeciwnie, ponieważ za 10 – 15 lat będziecie mieli rozwój nowotworów płuc oraz przewlekłych chorób tarczycy lub niedoczynności tarczycy, a także cukrzycy oraz pojawia się brak odporności organizmu z powodu wchłaniania i wniknięcia tych substancji w Wasz organizm.

Na marginesie dla przykładu …proszę, przypomnijcie sobie tylko, że jeszcze w latach 80., gdzie podawanie insuliny w cukrzycy typu drugiego było zabronione, a dziś jest nagminnie stosowane, pomimo że cukrzycę typu drugiego możecie próbować wyleczyć za pomocą podniesienia poziomu witaminy K2 i przyjmowania ziół.

Podobnie jest z cholesterolem.

Powracając do smug kondensacyjnych, pytanie brzmi: dlaczego jedne smugi znikają po mniej więcej 10 minutach i mają długość mniej więcej tylko dziesięciokrotnej długości samolotu, a inne smugi nie znikają nawet po godzinie i mają zasięg całego horyzontu.

Nad wykorzystaniem atmosfery w celach militarnych debatowano już 1986 roku, a ten projekt zaczęto masowo wdrażać w roku 1996 zarówno przez Parlament Angielski, jak i Pentagon pod nazwą „Wykorzystanie Atmosfery Na Współczesnym Polu Walki”.

Wydano oficjalne raporty, które dosłownie brzmiały, że współczesne pole walki to nie jest mordowanie ludzi, tylko zdobycie przewagi żywnościowej i teraz, jeżeli poprzez kontrolę na danym terenie zostanie sztucznie wywołana susza, to wiadomo, że dany kraj będzie musiał zakupić żywność od nowo utworzonych do tego celu koncernów.

I tak w roku 1980 powstał właśnie olbrzymi koncern tzw. Winston House, w którym miał sześć mniejszych koncernów i skupiał on handel najważniejszymi produktami spożywczymi.

Koncerny w tej chwili już posiadają 96% upraw do przetwórstwa lub transportu tych środków żywnościowych, zatem już teraz mogą w dowolnym rejonie spowodować klęskę żywiołową i doprowadzić do głodu, a potem sprzedawać te produkty po wielokrotnie wyższej cenie.

Zbrodnie Monsanto

Koncern Monsanto Company Inc. to międzynarodowy koncern specjalizujący się w biotechnologii oraz chemii organicznej, która jest nastawiona na produkcję w zakresie rolnictwa.

Znany jest z produkcji genetycznie modyfikowanej żywności, gdzie już przed 1980 r. zaczął eksperymentować z hodowlą roślin odpornych na aluminium.

Już w latach 80. starano się modyfikować rośliny, które są odporne na aluminium.

Jak Wam wiadomo, aluminium nie występuje w większej ilości w ziemi, a poza tym to, co występuje, jest toksyczne, ponieważ nie wchodzi do Waszego organizmu.

Dopiero zmiana pH w kierunku bardziej kwaśnego albo bardziej zasadowego środowiska powoduje, że aluminium uwalnia i wchłania się w Wasz organizm np. jeszcze w latach 70. były leki „Alusal” czy „Mleczko Aluminiowe”, które podawano przy chorobie wrzodowej żołądka lub dwunastnicy i zostały wycofane w związku z tym, że kwaśne środowisko żołądka powodowało, że to aluminium wchłaniało się w organizm, a jednocześnie wiecie, że aluminium powoduje chorobę Alzheimera.

Koncern Monsanto Company Inc. zaczął już modyfikować drzewa, rośliny i środowisko biologiczne, które są odporne na wysokie stężenia aluminium.

Myślę, że dalej nie będę rozwijała tego tematu, tylko pozostawię to Waszym domysłom.

Podobnie wpajano Wam epidemie chorób tarczycy, czyli niedoczynność tarczycy, a przecież każdy chociaż trochę zainteresowany chorobami tarczycy czy lekarz wie, że te same objawy mogą wystąpić przy niedoborze i niskim poziomie żelaza, przy niskim poziomie selenu albo niskim poziomie witaminy D.

Teraz bardzo proszę, pokażcie mi poradnie chorób tarczycy, w których rutynowo wykonuje się badania tych trzech pierwiastków.

Jak tylko stwierdza się, że TSH jest obniżone, to zaraz podaje się Wam hormony.

Jeśli TSH jest poniżej dwudziestu, to nie ma żadnego sensu leczenia tej choroby.

Przechodząc do sedna sprawy – tak tworzy się armie ludzi przewlekle chorych, ludzi uzależnionych i kontrolowanych przez system.

Częstotliwości ELF

Rządy, w tym rząd amerykański, planują nadal bombardowanie nieba chemtrails oraz promieniami energii z rozległej instalacji anten.

Te promienie energii zostaną następnie odbite na Ziemię od jonosfery oraz cząsteczkach, które są rozpylane w wyższych warstwach atmosfery w postaci fal elektrycznych o niezwykle niskich częstotliwościach (ELF – extremely low frequency).

Proces ten jest w stanie przekształcić fale ELF w bardzo podstępną broń.

Te wibracje ELF są zdolne do przeniknięcia do mózgów ludzi i zwierząt, gdyż są one wymierzone w ich kierunku.

To nie tylko unieruchomi ofiary i uniemożliwi im wykonanie jakiegokolwiek ruchu albo działania w obronie, ale także wpędzi ich w szaleństwo.

To użyteczna broń dla wojska, ponieważ fale te mogą także przenikać przez ceglane ściany i stal.

Częstotliwości ELF polepszają kontakt oraz odbiór radiowy i to nawet ten w mocnych bunkrach i okrętach podwodnych.

Wibracje ELF mogą przenikać powierzchnię Ziemi i wykrywać ukryte bunkry.

Fale ELF mogą zostać użyte do śledzenia i namierzania rakiet, samolotów i innych obiektów latających i to nawet po drugiej stronie globu.

Częstotliwości ELF nie jest zgodna z częstotliwością naturalna Waszej planety.

Do chwili obecnej nikt całkowicie nie rozumie, jak jonosfera zareaguje w zderzeniu z tymi promieniami energii.

Musicie pamiętać, że jonosfera jest bardzo wrażliwa i jest przypisana do częstotliwości Ziemi i Waszych organizmów.

Wraz z warstwą ozonową chroni planetę Ziemię i wszelkie formy życia.

Zdecydowanie możliwe jest to, że dodatkowe promienie energii, które są emitowane przez wojskowe wdrażanie projektów, np. program HAARP, nie tylko naruszy, ale faktycznie zniszczy ten wrażliwy system i ochronną warstwę Ziemi.

Oczywiście różne grupy wojskowe i ich naukowcy odmawiają przyznania, że istnieją takie niebezpieczeństwa, gdyż optymistycznie zakładają, że nic się nie stanie.

W rezultacie kontynuują projekt pomimo ostrzeżeń od nas i teraz już jest 180 anten, które zapoczątkują to szaleństwo.

Obecnie testy są wdrażane z działającymi około sześćdziesięcioma kompletnymi antenami.

Las anten i stanowisko testowe dla radiowych działań wojennych, budowane są na pogórzach pasma górskiego Alaski.

Oto jak ma działać: ponad warstwą ozonową znajduje się jonosfera, czyli warstwa gazów wzbogacona elektrycznymi cząsteczkami zwanymi jonami.

Naukowcy zamierzają podgrzać tę jonosferę przy użyciu potężnych anten, więc wiązki fal radiowych o wysokiej częstotliwości mogą zostać wystrzelone w wyznaczone obszary jonosfery.

To z kolei stworzy sztucznie zakrzywione chmury jonów, które mogą funkcjonować podobnie do soczewek optycznych.

Soczewki te zostaną użyte do odbijania niskoczęstotliwościowych fal ELF.

Wibracje te mogą zostać użyte, np. do namierzenia samolotu, ale też sprzyjają innym zakłócającym i śmiertelnym zadaniom, a więc mogą zostać wymierzone w inne regiony powierzchni Ziemi w zależności od kąta odbicia częstotliwości radiowych od soczewek.

Dawno temu Mars stracił swoją atmosferę.

Ten sam los może niedługo zagrozić Ziemi… na skutek nieodpowiedzialnych i szalonych eksperymentów jako destrukcyjny obłęd…

Autor: Semjase

Inne artykuły SEMJASE:

https://www.odkrywamyzakryte.com/rasa-pradawnych/

https://www.odkrywamyzakryte.com/antarktyda-starozytny-kontynent/

https://www.odkrywamyzakryte.com/rzymska-sekta-zakon-ss/

Wesprzyj niezależne media, pomóż nam przedzierać się z prawdą w gąszczu kłamstw i wszechobecnej propagandy.

1) Przelew na konto bankowe Dla: Odkrywamy Zakryte. Numer konta: 70 1050 1807 1000 0091 4563 2593

2) Pay Pal  Kliknij w link: https://www.odkrywamyzakryte.com/wiecej/

Realizujemy również współpracę reklamową [email protected] i ogłoszenia⇒ KLIK

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.