Dziurawiec – susz, napar, odwar, sok, olejek, wódka, czy nalewka – te wszystkie cuda o rozlicznych zastosowaniach, goszczą w polskich domach od pradawnych już czasów. W lecznictwie ludowym dziurawiec był i nadal jest uważany za lek uniwersalny, a przy tym niezwykle skuteczny.

Dziurawiec dawniej zwany jako polna ruta, nazywany również świętojańskim zielem, zielem Św. Jana, krwią Chrystusa, krewką Matki Boskiej, dzwonkami Panny Marii, obieżyświatem, arliką, czy przestrzelonem to niezaprzeczalnie prawdziwy skarb polskiej ziemi.

Swą aktualną nazwę zawdzięcza drobniutkim dziurkom na swych listkach, które doskonale można ujrzeć, spoglądając na roślinę pod słońce, a które tak naprawdę są małymi, przeźroczystymi zbiorniczkami olejków eterycznych.

Nawiązanie do krwi w innych nazwach wynika z faktu, iż płatki kwiatków potarte o palce wydzielają krwistoczerwony sok, barwiąc je tym samym na kolor czerwony.

Stąd też późniejsze wykorzystanie dziurawca przy farbowaniu tkanin, co ciekawe, nie tylko na kolor czerwony, czy różowy, ale i żółty oraz zielony.

Właściwości dziurawca doceniano już w czasach prasłowiańskich.

Prowadząc wykopaliska, stwierdzono jego obecność w osadach Biskupina (sprzed 2500 lat) wraz z 19 innymi roślinami leczniczymi.

dziurawiec.jpg
Dziurawiec foto.depositphotos.com

Wzmianki o stosowaniu dziurawca można znaleźć w różnych częściach świata i w różnym czasu.

Od dawna ceniono tę pogodną roślinę nie tylko za jej właściwości lecznicze, ale również przypisywano jej działania magiczne.

W starożytności wierzono, iż rzymski gladiator namaszczony przed walką olejem z dziurawca cieszył się niewyczerpalną siłą.

W ludowym jeszcze pogańskim życiu codziennym ziele dziurawca służyło do wróżenia, wykrywania chorób i ochrony przed wszelkim „złem”.

W zależności od regionu zatkane zielem dziurawca wszelkie szczeliny domu, wraz z kominem bądź wykonane z niego wianuszki, zawieszone w oknie, miały za zadanie czuwać nad matkami i chronić nowonarodzone niemowlęta przed podmienieniem ich przez boginki i żeńskie demony.

Wianek ze złocistego zioła wieszany w oknie strzegł dodatkowo przed uderzeniem piorunów.

Bukiet suszonego dziurawca wkładany pod poduszkę z kolei  gwarantował lepszy sen.

Gdzie go spotkać i kiedy zbierać?

Dziurawiec rośnie na nizinach i w niższych partiach gór.

Możemy go spotkać zarówno w na obrzeżach leśnych, w borach i pozostałych typach lasu, jak i na polanach, suchych łąkach i ugorach.

Naziemną część ziela bądź same jego kwiaty zbieramy w ładny, słoneczny dzień, w okresie szczytowego rozkwitu rośliny.

Bardzo często jest to czas niedługo po dniu św. Jana, w którym to roślina zazwyczaj zakwita.

Zebrane zioło suszymy w suchym, przewiewnym i nienasłonecznionym miejscu, a następnie przechowujemy szczelnie zamknięte w papierowych torbach.

Działanie i zastosowanie dziurawca

Dziurawiec wykazuje działanie przeciwskurczowe, rozszerzająco na naczynia narządów wewnętrznych (jelita, żyły odwodowe), antyseptyczne, przeciwbólowe, ściągające, żółcio- i moczopędne, regenerujące, gojące, a także uspokajające i wzmacniające układ nerwowy.

Dziurawiec przyjmowany wewnętrznie pomaga nam przy: depresji, psychozach, stanach lękowych, nerwowym niepokoju, zaburzeniach klimakterycznych i ogólnym wyczerpaniu nerwowym.

Wspomaga pracę naszej wątroby i dróg żółciowych.

Stosowany jest przy leczeniu wrzodów żołądka, dwunastnicy oraz zaburzeń czynności układu pokarmowego.

Napar bądź odwar z dziurawca jest pomocny również przy niemiłym zapachu z jamy ustnej (płuczemy nim wówczas usta), nieżycie nosa, czy zapaleniu gardła.

Ponadto, herbatka parzona z dziurawca przynosi pomoc w nocnym moczeniu się dzieci, choć dla maluchów do lat 6, zalecana jest większa uważność przy stosowaniu owego zioła.

dziurawiec.jpg
Herbatka z dziurawca foto.depositphotos.com

Aplikowany na zewnątrz, głównie w postaci olejku, leczy rany, odmrożenia, oparzenia, owrzodzenia żylakowe, egzemy i wszelkie stany zapalne skóry, a także zapalenie dziąseł.

Masaż z jego udziałem przynosi ulgę przy nerwobólach, bólach mięśni i reumatyzmie.

Co ważne, dziurawiec wspomaga również leczenie alkoholizmu.

W przypadku leczenia depresji sama herbatka ze słonecznego zioła nie wystarczy, tutaj o wiele lepiej sprawdzą się preparaty ze skoncentrowanymi właściwościami dziurawca.

Stosowanie takich leków w przypadku lekkich i średnich form depresji stało się bardzo popularne.

depresja.jpg
Depresja fot.depositphotos.com

Przeprowadzono ponad 40 badań naukowych mających na celu porównanie działania owych środków ze stosowaniem przeciwdepresyjnych, syntetycznych leków oraz z efektem placebo.

Wyniki wszystkich badań wykazały, iż w przypadku łagodnej i umiarkowanej depresji leczenie za pomocą dziurawca przynosi 70% skuteczności.

W większości przypadków poprawę stanu zdrowia chorego zaobserwowano po upływie dwóch tygodni.

Dodatkowym, bardzo istotnym aspektem, jest fakt, iż stosowanie dziurawca nie pociąga za sobą efektów ubocznych, czego niestety nie można powiedzieć o lekach syntetycznych.

Pomysłowe wykorzystanie dziurawca

ZŁOCISTY DZIURAWIEC W GORĄCEJ KĄPIELI

Do płynnego nierafinowanego oleju kokosowego dodajemy złocistożółte kwiatki dziurawca.

Słoiczek zakręcamy i podgrzewany w kąpieli wodnej przez około 30 minut.

Następnie przecedzamy przez gazę i zlewamy olej do słoiczka.

Ta niebywała mikstura ma działanie rozgrzewające, idealnie nadaje się zatem do smarowania obolałego brzucha, przynosząc tym samym ulgę, gdy dokuczają nam problemy związane z wypróżnianiem, bądź zwykłe napięcie w okolicy krzyża, czy podbrzusza.

Zdecydowanie jest to niezbędne wyposażenie każdego domu, stanowi bowiem pierwszą pomoc przy wyżej wspomnianych bólach brzucha, wyziębieniu nerek, czy płuc, rozgrzewa również ręce i stopy, doskonale zatem sprawdza się przy reumatyzmie, ale i artretyzmie.

Dziurawiec ma w sobie ogromną siłę, odganiającą wszelkie zimno, chłód, zastój, mrok, niemoc i marazm.

Gorąco polecam smarowanie nim nerek osobom cierpiącym na depresję.

PRZECIWDEPRESYJNE MASŁO Z DZIURAWCEM – kuszące, smaczne i zdrowe! (wg receptury mgr Stefanii Korżawskiej)

Gdy dokuczają nam bóle kręgosłupa, a ciało nasze ogania niemoc, wówczas ta prosta, choć bogata w niezwykłą siłę mikstura może przynieść nam ukojenie i przywrócić nas do życia z uśmiechem na twarzy.

Składniki:

  • dziurawiec- 50g suszonego ziela bądź garść jego świeżych, żółciutkich kwiatów;
  • 1 kg dobrej jakości, niesolonego wiejskiego masła, z którego w tracie procesu przyrządzania mikstury wytworzymy masło klarowne, czyli niezwykle wzbogacające nasz organizm sporą dawką substancji leczniczych i odżywczych lekarstwo;
  • 2 szklanki dobrego, naturalnego piwa, które sporządzone z naturalnych składników działa na nas odmładzająco i pobudza nasze ciało do życia;
  • kardamon, cynamon do smaku i dla zdrowia.

Jak przyrządzamy masło?

Masło wraz z dziurawcem podgrzewamy na bardzo małym ogniu w rondelku.

Piankę, która wytworzy się podczas podgrzewania, zbieramy drewnianą łyżką.

Nasza mikstura jest gotowa w momencie, gdy nie będziemy mieli już czego zbierać, gdyż pianka przestanie powstawać.

Gotowe masło przecedzamy przez gazę i wlewamy do słoików.

Podanie:

W garnku zagrzewamy nasze naturalne piwo i dodajemy do niego 3 łyżki masła naszej produkcji.

Całość odgrzewamy na małym ogniu ok. 2-3 minuty.

Jeżeli chcemy wzbogacić nasz napój o aromatyczne i zdrowotne walory cynamonu lub kardamonu wówczas dodajemy je pod koniec gotowania.

Gotową miksturę popijamy ciepłą w ciągu dnia.

ZDROWEGO I SMACZNEGO!

Korzystajmy z bogactw, jakie daje nam natura, żadna bowiem, nawet najbardziej wyszukana syntetyczna pigułka, nie jest w stanie zapewnić nam tak nieskazitelnej siły życiowej, jaka tkwi w zrodzonych z ziemi ziołach.

Ważne, by pamiętać, iż przy stosowaniu dużych dawek dziurawca musimy uważać na promienie słoneczne.

Bezpośrednie wystawianie się wówczas  na ich działanie bądź korzystanie z solarium przy jednoczesnym przyjmowaniu naszego zioła może doprowadzić do fotouczulenia.

Ostrożność należy zachować także w przypadku, gdy przyjmujemy leki syntetyczne, gdyż preparaty z dziurawca mogą wchodzić z nimi w interakcje.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.

P.S. Informacje przedstawione w artykule nie są pisane przez lekarza. Mają charakter informacyjny i nie stanowią fachowej porady medycznej. Wszelkie rady, które są na mojej stronie, stosujesz wyłącznie na własną odpowiedzialność.