Siła emocji. Jako istoty ludzkie, funkcjonujące w dualnym świecie, na poziomie kreacji jesteśmy, a jakże – dwojacy. Te dwie, rozdzielone na potrzeby gry w doświadczenie części funkcjonują w odrębności od siebie, jednak zapomnienie, że niechybnie obie pochodzą z jednej istoty, nie jest możliwe. Chodzi oczywiście o siłę uczuć oraz myśli, za które bezpośrednio w ludzkim ciele odpowiedzialne są serce oraz mózg.

Stanowią one dwa wielkie centra, „generatory” pola elektromagnetycznego, bezpośrednio sprzężonego z polem elektromagnetycznym planety.

Pole elektromagnetyczne serca posiada około pięciu tysięcy większy potencjał magnetyczny oraz około sześćdziesięciu razy silniejszą wartość elektryczną niż pole elektromagnetyczne mózgu.

To bardzo istotne w kontekście mechaniki kreacji rzeczywistości.

emocje-mózg.jpg
foto.123rf.com

Jeśli spojrzymy na kształt pola elektromagnetycznego istoty ludzkiej, jest nim podwójny torus, skupiający się w sercu. To oczywiste.

Centrum naszego energetycznego okna na świat znajduje się właśnie tam.

To właśnie z niego nasza istota komunikuje się z rzeczywistością na poziomie energetycznym, to tutaj zachodzi – dosłownie – fizyczny przejaw prawa przyciągania, samospełniających się przepowiedni, realizacji pragnień, uwarunkowań karmicznych i wszelkich koncepcji związanych z pracą nad energiami.

To właśnie z tego poziomu w przejawie fizycznym – poziomu serca – działa namacalnie stwierdzenie „wszystko to najpierw energia, dopiero później materia”.

Mózg, w swojej znanej nam wszystkim funkcji – kreacji myśli – jest nierozerwalnie połączony z sercem.

Myśli wpływają na emocje.

To w istocie zestaw narzędzi, które wywołują w naszej strukturze określone energetyczne stany, które odczuwamy empirycznie jako emocje.

W zależności od jakości, czy rodzaju tych stanów – na bazie prawa, że podobne przyciąga podobne – manifestujemy w swojej rzeczywistości dokładnie to, co czujemy.

Możemy rozwodzić się nad tematem kontroli umysłów w dzisiejszym świecie.

Programowania podświadomości, tym, że aktualnie nasze myśli żądzą nami.

Że tak naprawdę, jesteśmy absolutnie nieświadomi tego, o czym myślimy.

Że myślimy nałogowo.

Że stan bezmyślności kojarzy nam się z czymś zły.

Możemy zastanawiać się, dlaczego i może czy celowo – świat skonstruowany jest na podstawie mechanizmów, które nie pozwalają nam uwolnić się od ciągłego myślenia i analizowania.

Moglibyśmy rozprawiać o tym dniami, tygodniami, a pewnie i latami, dociekać gdzie jest geneza takiego obrazu rzeczywistości i kto jest za to odpowiedzialny, jakie siły stoją za stworzeniem systemu, który produkuje ludzi-zombie?

Jednak… czy warto?

Czy nie wejdziemy tym samym w kolejną analizę, która indukować będzie w naszych sercach emocje, których – jak wewnętrznie czujemy – mamy już po prostu dość?

Przecież jest tyle wyjść, tyle możliwości.

siła-emocji.jpg
foto.123rf.com

Wszechświat w całej swojej doskonałości podesłał nam narzędzia, byśmy mogli rozwijać się w każdym punkcie procesu, byśmy potrafili odbić się dosłownie od każdego pozornego zła, które czai się w nas i zrobić z niego odskocznie dla wzrostu.

W tym konkretnym przypadku możemy skorzystać z narzędzi odpuszczania i przebaczenia.

Mając świadomość faktu, że – bezpośrednio – jedynie emocje odpowiadają za kreację rzeczywistości, możemy zadbać o ich higienę.

Możemy zadbać o higienę myśli, co z kolei przyczyni się namacalnie do zmiany emocjonalnych wzorców.

Same schematy myślowe są uwarunkowaniem i w naszym dzisiejszym świecie stanowią one swoiste sprzężenie zwrotne z tym, co czujemy.

Myśli generują emocje, które generują z kolei nałogowe myśli.

Po jakimś czasie dochodzimy do wniosku, że sytuacja doszła do punktu, w którym sami nie wiemy, czy pierwsza była kura, czy jajko.

Rozpoznanie mechanizmów generowania emocji, powiązania ich z tym, jak myślimy o świecie i świadomość faktu, że to właśnie emocje są odpowiedzialne za pojawianie się w naszym życiu manifestacji rzeczy, sytuacji i ludzi, których pragniemy, daje nam ogromną perspektywę do dalszej pracy i uświadamiania sobie siebie jako istot wielopoziomowych. Na drodze tego uświadamiania czekają odkrycia, które jeszcze mocniej wzmacniają w nas poczucie sprawczości i autentycznej możliwości kreacji.

Najpiękniejszym potwierdzeniem owego nowego obrazu świata jest, to kiedy życie zaczyna po prostu się zmieniać.

Dzieje się to zawsze w odpowiednim momencie i zawsze, gdy jesteśmy gotowi dostrzec zmianę i odczuwać wdzięczność.

To właśnie dlatego tak wiele mówi się o miłości, wdzięczności, współczuciu.

To właśnie te „wyższe” emocje posiadają wibracje, które zbliżają nas do Boga i kreują nam drogę, na której w pełen pasji sposób możemy rozpoznawać samych siebie.

Jesteśmy, w istocie, wcielonymi Bogami.

Czytaj także: SERCE I INTUICJA, CZY ROZUM I LOGIKA – CZYM SIĘ KIEROWAĆ W ŻYCIU?

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.