W procesie rozpoznania mamy do dyspozycji wiele dróg. W zależności od obranej możemy podejść do siebie i świata od różnych stron i pójść w totalnie różnych kierunkach. Możemy ugruntować w sobie przekonanie, że rzeczywistość, w której żyjemy, jest jedyną możliwą, istniejącą wersją i z pełną pasją odgrywać swoją rolę, przekonani, że na to właśnie życie zasługujemy. Możemy pójść o krok dalej, zacząć pytać, czy może jest coś więcej?

Wielu z nas swoją drogę do wolności rozpoczyna w religiach, rytuałach, ezoteryce, modlitwie, czy medytacji.

Tak naprawdę nie jest istotne to, gdzie idziemy.

Nie jest również – jak się później okazuje – istotny punkt, do którego idziemy.

Liczy się sam proces uświadomienia i fakt ruszenia z miejsca.

Liczy się chęć rozwoju, zgłębiania tajemnic świata i siebie.

Pełne zaangażowanie i inicjatywa w działaniu.

Liczy się wiara, że gdzieś na drodze, którą podążamy, czeka na nas to, czego  pragniemy.

Wszechświat obdaruje nas darami w najlepszym dla nas momencie i zawsze w sposób, którego się nie spodziewamy.

To piękna reguła spontaniczności.

W tej chwili nasz świat obfituje w przeróżne idee.

Przeróżne, potencjalne drogi roztaczają się przed nami i w gruncie rzeczy wystarczy jedynie podjąć decyzję.

Nasz duchowy wzrost jest bardzo mocno uzależniony od wyboru takowej, która – w zaskakującej większości – będzie miała już przetarte szlaki.

Piękno wyboru drogi ma jednak jeszcze jeden parametr, który tworzy z niej coś całkowicie nowego, intymnego i indywidualnego – Ciebie.

Tak naprawdę Ty decydujesz

Kiedy już rozszerzysz powieki i dostrzeżesz, że piękno człowieczeństwa, to nie jedynie jego pięć zmysłów i szaleńcza pogoń za wypełnieniem systemowego paradygmatu, stajesz przed spektrum nieskończonych możliwości.

Od tej pory możesz zostać tym, kim naprawdę chcesz, wymaga to jedynie wytrwałości w decyzji, zaangażowania, determinacji i niemalejącej wiary.

Być może dostrzeżesz potencjał informacyjnego chaosu w fizycznym (i nie tylko) aspekcie rzeczywistości i zdecydujesz się sięgać po myślowe konstrukty w nich istniejące, składając w sobie swój wewnętrzny świat i sprawdzając co w nim gra, co możesz poprawić, co zmodyfikować.

Być może pójdziesz drogą odkrywcy-wynalazcy i postanowisz wejść w doświadczanie, sprawdzając rzeczywistość namacalnie, na własnej skórze, tworząc obraz rzeczywistości w oparciu jedynie o wewnętrzny głos Twojej intuicji.

Być może połączysz oba te kierunki, połączysz siły z innymi, pójdziesz w rozpoznawanie i rozkładanie na czynniki pierwsze swojej istoty, to zależy wyłącznie od Ciebie.

Niemniej jednak zawsze pamiętaj – niezależnie od tego, w którą stronę pokierujesz swoje kroki, wszystko jest w jak najlepszym porządku.

Wszechświat w swojej niewysłowionej perfekcji powołał do życia nieskończoną ilość rzeczywistości, w której Ty – jako jego boski wyraz – dosłownie płyniesz.

Morfujesz bez przerwy, przemieszczając się pomiędzy częstotliwościami scenariuszy, które dawno już zostały napisane.

Nie możesz niczego zrobić nie tak, niczego zrobić źle, ani dobrze. Możesz jedynie wybierać.

Musisz wybierać. Do tego zostałeś powołany.

Twoje zadanie – doświadczać

Bierność również traktowana jest jak wybór i to również – w pewnym sensie – Cię rozwija.

Mamy to niewysłowione szczęście, że jako ludzie, zostaliśmy obdarzeni rdzennymi cechami, które w szerokim spektrum można nazwać moralnością.

Po prostu dążymy do światła, emocji kreacji.

Miłość, wdzięczność, empatia i radość, niejako definiują nasze działania.

W tym jednak świecie zostaliśmy ubezwłasnowolnieni, odcięci od prawdy o sobie, wobec czego, ażeby móc wyrazić się w pełni, musimy najpierw na powrót przypomnieć sobie swoją naturę, a to już wiąże się z realną pracą.

Pamiętaj jednak, że jeśli intencjonalnie naprawdę, ze wszystkich sił, pragniesz zgłębić siebie, wyrażać się w zgodzie ze źródłem, z którego pochodzisz, w każdym punkcie Twojej podróży jesteś wspierany przez moce, które są zupełnie poza możliwością logicznej interpretacji, które wyrastają daleko poza nawet energetyczne światy.

Zostałeś, w fizyczności,  wyposażony w narzędzia, mogące interpretować ich głos, odczytywać go i odpowiadać na niego.

Jednym z nich i najważniejszym jest Twoja intuicja.

Kiedy zdecydujesz się obrać kierunek jej głosu, pójdziesz drogą, która w największym stopniu jest zgodna z boskim planem dla Ciebie.

Kiedy weźmiesz pod uwagę fakt, że w Twoim rozwoju praktycznie nie ma ograniczeń poza tymi, które wypływają z samej natury umowy na doświadczenie, a więc – systemu, w którym żyjemy, naszej formy, formy świata w ogóle, naszych myśli i emocji, dostrzeżesz, że to jedynie Twoje uwarunkowania blokują Cię przed wkroczeniem na ścieżkę rozwoju.

Być może dostrzeżesz w tym udział swojego dzieciństwa, wychowania, szkoły, wpływu innych i środowiska.

Kiedy zdasz sobie sprawę ze swojego emocjonalno-myślowego uwarunkowania, zyskujesz możliwość pracy nad nim, niejako odprogramowania się z automatycznych myśli i emocjonalnych reakcji, a to pierwszy krok ku wolności.

To właśnie więzienie Twojego ego jest pułapką, jaką nieświadomie sam na siebie zastawiłeś, żyjąc w sztucznym, systemowym tworze.

Dostrzeżenie tego stanowi prawdziwy punkt wyjścia.

W każdym momencie wiecznego tutaj i teraz masz moc stanowienia o swoim losie.

Każdy moment jest momentem na podjęcie decyzji o zmianie i wprowadzenie jej w życie.

Napisz dla siebie piękną historię.

Czytaj także: CZŁOWIEK SIĘ PRZEBUDZA I KREUJE SWÓJ NOWY WSZECHŚWIAT

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.