Phubbing to zjawisko, którego powszechnie doświadczamy od momentu ukorzenienia się na dobre smartfonowej ery. Z pewnością każdemu z nas przydarzyła się taka sytuacja – próbujesz z kimś rozmawiać, a ta osoba nagle wyciąga telefon, zaczyna w nim „szperać” i całkowicie cię ignoruje. A może sam tak się zachowujesz? Ta praktyka to właśnie phubbing, który szerzy się niczym epidemia, a jego konsekwencje mogą zniszczyć nawet najpiękniejszą relację.

 Phubbing, czyli lekceważenie

Słowo „phubbing” wywodzi się z połączenia angielskich słów „phone” (telefon) oraz „snubbing” (lekceważenie).

Ten drobny, czasem ulotny gesty, kiedy ktoś podczas rozmowy sięga po telefon i zatraca się w nim, jest wystarczający, by stworzyć psychologiczną barierę i generować głębokie poczucie odrzucenia, lekceważenia i ignorowania drugiej strony.

phubbing.jpg
Phubbing foto.depositphotos.com

Taka sytuacja może się przydarzyć we wszystkich relacjach, ale najczęściej dotyczy związków między parami, spotkań z przyjaciółmi lub próby rozwiązania problemu i rozmowy z kolegą z pracy.

Typowe objawy phubbingu

Do typowych objawów phubbingu dochodzi w sytuacjach, kiedy:

  • W wolnym, spędzanym razem czasie, druga osoba nie rozstaje się ze swoim smartfonem i cały czas go sprawdza.
  • Użytkownik telefonu nosi go cały czas przy sobie i zabiera go wszędzie, nawet do łazienki.
  • Gdy dzwoni telefon, jego posiadacz zawsze odbiera i odpowiada na wiadomości, nawet jeśli są to tylko wiadomości lub powiadomienia z portali społecznościowych, niezależnie od tego, czy przeszkadza to w rozmowie lub wykonywaniu innej czynności.
  • Podczas wspólnej kolacji druga strona cały czas sprawdza telefon leżący na stoliku w pobliżu jej dłoni.
  • Podczas rozmowy współrozmówca wpatruje się w ekran swojego telefonu i nie wykazuje zainteresowania konwersacją.
  • Osoba korzysta z każdej małej przerwy lub ciszy podczas rozmowy, aby sprawdzić swój smartfon.

Zatracanie się w technologii

Phubbing jest typowym przykładem społecznego zatracania się w technologii.

Jest zjawiskiem masowym, wręcz epidemią.

Jeżeli nie doświadczamy (lub nie stosujemy) go osobiście, to wystarczy wyjść na ulice, poobserwować czekających na przystanku autobusowym, jadących tramwajem, pijących kawę w kawiarni itd., by zobaczyć, że ludzi wlepiających swój wzrok w ekrany smartfonów i przy tym ignorujących obecność drugiej osoby jest mnóstwo.

phubbing.jpg
Phubbing foto.depositphotos.com

Niestety takie zatracanie się w technologii i rozprzestrzenianie zjawiska phubbingu, wywołuje serię negatywnych uczuć – gniewu, frustracji i zazdrości.

Najmocniej obserwuje się to w relacjach partnerskich, kiedy to korzystanie z telefonu w nieodpowiedniej chwili prowadzi do obniżenia satysfakcji w związku, a nawet może być przyczyną rozstania.

Badanie przeprowadzone na Uniwersytecie Baylor, podczas którego przeprowadzono wywiady z 450 osobami na temat uciążliwości w związku spowodowanych przez phubbing, ujawniło, że u ponad 22% badanych zjawisko to spowodowało problemy w relacji, a prawie 37% osób przyznało się do depresji z tego powodu.

Z kolei badanie przeprowadzone na University of Virginia Tech wykazało, że już sama obecność smartfona na stole, nawet wtedy, gdy dana osoba go nie używa, generuje uczucie ignorowania, lekceważenia i obniża satysfakcję z utrzymywania danej relacji.

Śmierć rozmowy

Phubbing wiąże się z wieloma psychologicznymi zjawiskami, które ostatecznie prowadzą do śmierci rozmowy.

Po pierwsze należy zacząć od tego, że w ten sposób ignorujemy czyjś czas i jego obecność, czyli coś, co jest obecnie jednym z najcenniejszych darów, jakie możemy otrzymać od drugiego człowieka.

Kiedy odkrywamy, że druga strona woli spędzać czas na portalach społecznościowych, zamiast z nami rozmawiać, czujemy się odrzuceni.

Dlatego też phubbing promuje brak szacunku do osoby, która w danej chwili poświęca nam swój czas.

Po drugie phubbing rozpowszechnia naśladownictwo.

W praktyce, gdy czujemy się ignorowani, zaczynamy naśladować drugą stronę i również chronimy się za ekranem telefonu.

phubbing.jpg
Phubbing foto.depositphotos.com

W ten oto sposób budujemy między sobą jeszcze grubszy mur.

To taki rodzaj naszej wymówki, która ma nam pomóc uniknąć odpowiedzialności za daną sytuację.

Zamiast stawiać czoła sytuacji i jasno wyrazić zaistniały z jej powodu dyskomfort, wolimy także schować się za smartfonem i nie czuć się gorsi.

Rezultat takich działań jest dramatyczny – zabijamy rozmowę, oduczamy się jej i jednocześnie prowadzimy do śmierci danej relacji.

Jak z tym skończyć?

Pamiętaj, że phubbing może zniszczyć każdą, nawet najpiękniejszą przyjaźń, związek itp.

Dlatego zawsze mów szczerze, o tym, co ci przeszkadza i co cię denerwuje.

Najlepszą rzeczą, jaką w takiej sytuacji możesz zrobić, jest opisanie wprost tego, jak się czujesz, gdy druga osoba podczas rozmowy ignoruje cię i sprawdza telefon.

W niektórych przypadkach trudno jest nakłonić współrozmówcę do całkowitego zapomnienia o smartfonie, dlatego też wtedy można ustalić pewne zasady.

Przykładowo warto zarządzić, że podczas obiadu i kolacji odkładamy telefony z daleka od nas i jesteśmy „poza zasięgiem”.

Zaznaczamy, że jest to czas na wspólny posiłek i rozmowę.

I na koniec apel do wszystkich „ofiar i sprawców” phubbingu – bądźcie świadomi tego, jak często korzystacie ze smartfonów.

Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, jak bardzo uzależniło od nich swoje życie.

Czy naprawdę musicie zaglądać do nich podczas rozmowy?

Czy faceebokowy wpis znajomego nie może poczekać tych kilkunastu minut na „lubię to”?

Stańce w obliczu wyzwania i zrozumcie, że przesadne wykorzystywanie telefonów, zaniedbuje najcenniejsze wartości rodzinne, przyjacielskie, koleżeńskie i partnerskie, zwyczajne – ale jednocześnie jakże cenne zażyłości realnej, międzyludzkiej rozmowy.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

*Niebieską czcionką zaznaczono odnośniki np. do badań, tekstów źródłowych lub artykułów powiązanych tematycznie.