Szyszynka jest małym organem usytuowanym w centrum naszego mózgu. Jej metafizyczna historia jest bardziej bogata niż medyczna. Równoważenie i aktywizowanie szyszynki jest podstawową praktyką zwiększania świadomości oraz przywracania zdrowia i witalności ciała fizycznego. Czy pojawiające się spontanicznie stany mistyczne, np. w medytacji lub w czasie doświadczeń śmierci klinicznej mają coś wspólnego z szyszynką?

Naukowcy od kilkunastu lat zajmują się dokładnym badaniem tego niezwykle zagadkowego organu.

Szyszynka i biologia

Pierwotnie odkrycie szyszynki w kulturze zachodu przypisuje się greckiemu lekarzowi Herofilosowi z Chalcedonu (IV w. p.n.e.).

Uważał on, że szyszynka odpowiada za życie duchowe i fizyczne.

We współczesnej medycynie organ ten na długo pozostawał niezauważany.

Nie przywiązywano do niego większej uwagi, ponieważ uważano, że nie spełnia ona żadnej dużej roli w ludzkim organizmie, a poza tym traktowano ją jako ewolucyjną pozostałość.

szyszynka.jpg
Czaszka Homo Erectus, Homo Sapiens, Homo Neanderthalis i Homo Antecessor fot.123rf.com

Uważano, że nie jest do niczego potrzebna, mówiono o niej jako o szczątkowym organie, nazywano ją wyrostkiem robaczkowym mózgu.

Przełom nastąpił dopiero w 1958 roku, kiedy to dr Aaron Lerner odkrył melatoninę, czyli hormon, który wydziela właśnie szyszynka.

Szyszynka jest jednym z gruczołów wydzielania wewnętrznego umiejscowionym w samym środku mózgu, a dokładniej w nadwzgórzu, w zagłębieniu pod blaszką czworaczą.

Dzięki specjalnej szypule pozostaje w ścisłym kontakcie z kresomózgowiem, które jest zaangażowane w większość procesów fizycznych i umysłowych. Jest powiązana również z siatkówką oka.

Szyszynka jest maleńka, bowiem mierzy wielkość ziarenka ryżu (długość około 10 mm i waga około 170 mg), wyglądem nieco przypomina szyszkę.

W obrazowaniu struktur uwidacznia się jej szaroczerwona barwa, którą zawdzięcza wysokiej zawartości soli – węglanu wapnia oraz hydroksyapatytu.

Jej wnętrze pokrywają światłoczułe komórki.

Skład chemiczny i funkcje szyszynki

Szyszynka jako gruczoł wydzielania wewnętrznego jest odpowiedzialna za produkcję ważnego hormonu – melatoniny.

Jej komórki zwane pinealocytami odpowiadają za wytwarzanie melatoniny, tzw. hormonu snu, który kontroluje pracę zegara biologicznego – reguluje aktywność rytmu dobowego, czyli snu i czuwania.

Melatonina powstaje z serotoniny, czyli tzw. hormonu szczęścia.

szyszynka-serotonina.jpg
Serotonina wzór chemiczny fot.123rf.com

Jej poziom zależy od poziomu światła – im ciemniej tym go więcej, a my robimy się zmęczeni i senni.

Gdy rano poziom melatoniny spada, rośnie poziom serotoniny, dzięki której otrzymujemy wigor i chęć do działania.

Niski poziom serotoniny sprzyja stanom depresyjnym.

Szyszynka wpływa na prawidłową pracę przysadki mózgowej, tarczycy i nadnerczy, które są odpowiedzialne za wiele ważnych funkcji w organizmie.

Wraz z melatoniną mają wpływ na produkcję wazopresyny, która reguluje gospodarkę wodną organizmu; TSH, czyli tzw. strażnika tarczycy; kortyzolu, czyli hormonu stresu i niezbędnej w czasie akcji porodowej oksytocyny.

Melatonina odpowiada także za unormowany rozwój narządów płciowych.

Zniszczenie szyszynki we wczesnym okresie dojrzewania, a zwłaszcza u małych dzieci powoduje ich przedwczesne pokwitanie.

Poza tym hormon ten oddziałuje na wzmacnianie układu odpornościowego i dodatkowo jest silnym przeciwutleniaczem.

Melatonina pobudza produkcję hormonu wzrostu, dlatego też dzieci najszybciej rosną podczas spania.

szyszynka-melatonina.jpg
Melatonina fot.123rf.com

Wpływa również na wydzielanie barwnika melaniny w skórze, dzięki czemu chroni skórę przed oparzeniami słonecznymi.

Szyszynka i DMT

Szyszynka posiada również zdolność produkcji silnie halucynogennego związku o nazwie DMT, czyli dimetylotryptaminy, który pod względem chemicznym jest bliski serotoninie.

Naturalna produkcja tej substancji jest minimalna i słabo odczuwalna przez organizm.

Jednak, kiedy szyszynka zachoruje, może dojść do zdumiewających reakcji takich jak zaburzenia równowagi, halucynacje, stany euforyczne, nietypowe doznania erotyczne, wymioty, drżenia mięśni lub niebezpieczne skoki ciśnienia i wyrzuty hormonów.

Na przełomie lat 1990/1995 dr Rick Strassman przeprowadzał badania kliniczne na Uniwersytecie Nowego Meksyku w trakcie, których odkrył, że podawane ochotnikom ponadnaturalne ilości syntetycznego DMT wyzwalały u nich stany świadomości niemalże identyczne z pośmiertnymi doświadczeniami ludzi.

Prawie wszyscy uczestnicy badania doświadczyli stanu oddzielenia się świadomości od ciała.

Im wyższy był poziom DMT, tym wyraźniejsze było odczucie stanu śmierci klinicznej.

szyszynka-dmt.jpg
fot.depositphotos.com

Badani zgłaszali również, że znajdując się w tej dziwnej przestrzeni, odbyli zaskakujące spotkania ze świadomymi, ale dziwnymi istotami.

Jedne z nich były dobre, miały anielskie przymioty, inne złowrogie i dokuczliwe.

Uczestnik badania spotykający się z dobrą istotą tak oto pisał w swym raporcie:

(…) to było bardzo inteligentne. W niczym nie przypomniało człowieka.
Nie było też pszczołą, chociaż ją przypominało.
Oprowadzało mnie po ulu.
Było niesamowicie przyjazne, czułem ciepłą, troskliwą energię emanującą z całego ula.
Pomyślałem, że wspaniałą rzeczą musi być życie w tym kochającym i czułym środowisku. (…) powiedziało mi, że tutaj leży nasza przyszłość.

Doktor Strassman połączył DMT z szyszynką, z której jest naturalnie uwalniane.

Twierdzi, że to właśnie DMT pozwala duszy wniknąć do ciała oraz je opuścić i osiągać najwyższe stany medytacyjne.

Jego uwalnianie towarzyszy także narodzinom i śmierci oraz docieraniu do seksualnej transcendencji.

Mistyczny organ i siedziba duszy

To, co odkrył w latach 90. doktor Strassman, nie było obce już starożytności.

Wiedza na temat potęgi szyszynki znana była kapłanom starożytnego Sumeru, Egiptu i Grecji, cywilizacji Majów, Indianom Hopi i Aborygenom, którzy pomimo tego, że posiadali na jej temat wielką wiedzę, strzegli jej przed zwykłymi ludźmi.

Kartezjusz uważał szyszynkę za siedzibę duszy.

Podobnie tradycje mistyczne Wschodu i Zachodu utożsamiają ją z najwyższym pierwiastkiem duchowym.

Opisywano ją jako trzecie oko, oko Horusa lub jako czakrę korony.

szyszynka-czakra-korony.jpg
Czakra korony fot.depositphotos.com

Tradycje duchowe łączą i aktywują szyszynkę właśnie z otwarciem trzeciego oka, wewnętrznej wizji, wglądu w nieznane percepcje umysłu i niezwykłej mądrości.

Niektórzy twierdzą, że dzięki niej potrafią osiągnąć wyższe stany duchowe.

Kształt szyszynki znajduje się w sztuce i artefaktach wielu starożytnych tradycji, gdzie jest wiązany z oświeceniem i nieśmiertelnością.

Starożytni Egipcjanie szczególnie czcili ten malutki gruczoł.

W świątynnej symbolice kładziony był szczególny nacisk na szyszynkę i jej pośredniczenie między umysłem i ciałem.

Naukowcy zakładają, że możliwie, dlatego właśnie ten organ był powodem, dla którego usuwano mózgi faraonów.

Być może obawiano się, że szyszynka umożliwi fizyczną łączność pomiędzy zmumifikowanym ciałem a świadomością.

W ludzkim embrionie szyszynka rozwija się dopiero w 49 dni od momentu poczęcia.

Według tradycji tybetańskich tyleż samo dni potrzeba, aby dusza mogła przejść pomiędzy jedną a drugą inkarnacją.

szyszynka-inkarnacja.jpg
fot.depositphotos.com

Uważano ją za najpotężniejsze i najwyższe źródło energii dostępnej dla ludzi.

Szyszynka zawsze była ważna w inicjowaniu nadprzyrodzonych mocy i rozwój talentów psychicznych.

Jest źródłem intuicji, „szóstego zmysłu”, duchowej wiedzy i inspiracji.

Otwiera naszą świadomość, wewnętrzne poznanie, zdolności telepatyczne i kreatywność, które pozwalają stać się człowiekowi istotą bogatszą wewnętrznie.

Odblokuj swoją szyszynkę

Tak, jak w starożytności kapłani chronili wiedzę na temat szyszynki przed zwykłymi ludźmi, tak dziś króluje nie tyle „odgórne” nieupublicznianie wiedzy na jej temat, ile celowe działanie w kierunku zniszczenia tegoż organu, jego przedwczesne zwapnienia i w konsekwencji upośledzenia jego działania.

A wszystko to dzieje się za sprawą wszechobecnych substancji, które ją niszczą, czyli m.in. fluor obecny w pastach do zębów i wodzie, rtęć, pestycydy, konserwanty, aluminium, alkohol, tytoń, przetworzona żywność i rafinowane produkty oraz bisfenol A.

Szyszynka jest gruczołem, który można stale aktywizować i poprawiać jego funkcjonowanie
w kilku krokach, jakim są np.:

1. Eliminacja trujących ją substancji i oczyszczanie organizmu z toksyn.
2. Nawadnianie organizmu i utrzymywanie odpowiedniej diety, bogatej w magnez, jod, witaminy z grupy B, bor oraz witaminę K.
3. Budzenie energii Kundalini.
4. Praktyki duchowe – przede wszystkim MEDYTACJA.
5. Ćwiczenia oddechowe.
6. Używanie kamieni szlachetnych, np. szafiru lub lazurytu.
7. Korzystanie z terapeutycznych dźwięków mis tybetańskich.

Zapraszamy do zapoznania się z artykułem o pokarmach odwapniających szyszynkę -> tutaj.

WSPARCIE NIEZALEŻNYCH PORTALI

Zapisz się do subskrypcji
otrzymuj powiadomienia o nowych artykułach